Bardzo mi się spodobał fragment Poradnika młodego turysty.
"Zamiast dzwonka możemy stosować także inne pomysłowe rozwiązania,
na przykład trąbkę na sprężone powietrze, zgromadzone w spe-
cjalnym bidonie, pompowane za pomocą pompki rowerowej lub
na stacji benzynowej. Taka syrena, o głośności zbliżonej do tej
z 18-kołowej ciężarówki z amerykańskich filmów akcji, nie tylko
zwraca na siebie uwagę kierowcy, nawet tego, słuchającego gło-
śno muzyki, ale także potrafi „oczyścić” drogę rowerową z intru-
zów na długości kilkudziesięciu metrów. Po prostu ktoś, kto słyszy
dzwonek, zazwyczaj najpierw leniwie odwraca się do tyłu, żeby
sprawdzić, kto zakłóca mu spokój, a dopiero w następnej kolej-
ności schodzi nam z drogi. Albo i nie. Przy zastosowaniu trąbki
na sprężone powietrze ten sam delikwent najpierw w strachu
dokona susu w pobliskie krzaki, a dopiero później sprawdzi, jaka
też ciężarówka wtargnęła na chodnik (lub drogę rowerową)."
Chyba sobie zakupię.
