Generalnie w naszej kochanej Warszawie jest więcej miejsc z muzyką klubową,dla młodych.My też jesteśmy młodzi,ale chyba klimaty poruszającego się w transie tłumu niekoniecznie są dla nas...no dla mnie przynajmniej nie.
Czasem chadzamy do Bolka,w czwartek jest karaoke,piątek,sobota dyskoteka.Fajnym lokalem na Pradze jest knajpka "W oparach absurdu",ale tam raczej idzie w kierunku muzyki alternatywnej,"Sen Pszczoły" klubing...
Ciężko wybrać,Prezesie pomóż.
Na "mecie" też jest zupełnie przyzwoita knajpka,ale nie wiem czy tam grają.


