Strona 42 z 43

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 19:27
autor: ANDY12345
Ja miałem jedno wolne miejsce w pokoju to mogłem udostępnić ;) :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 19:47
autor: GIENIA
I ja spędzałam czas w obcym pokoju :oops: o ile czytaliście moje wcześniejsze posty :)
Andy , ale w czwórce :?: :shock: ;)

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 19:48
autor: zbigniew165
Gienia. a nje mogłaś spowodować, żeby tą koleżankę dokoptować do innej z rodziny Radia Maryja. :shock:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 19:49
autor: GIENIA
Mogłam Ja wysłać do Andego , skoro miał wolne miejsce :lol: :lol: :lol: , a byliśmy w jednym czasie :lol: teraz się przyznał ;)
Jej religia to mi Zbyszku najmniej przeszkadzała :)

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 19:56
autor: ANDY12345
Moi współspacze z miłą chęcią by Ją przyjęli :o , nie wiem tylko na jak długo :lol:
Miałem szybki zwrocik i za 3 dni wyjazd był, a jeszcze do pracy musiałem iść :roll:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 19:59
autor: GIENIA
I ja szykuje się do zwrociku ... ;) biorę namiar na ... zgadnij An , na co :lol: :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 20:00
autor: ANDY12345
Pewnie Kołobrzeg :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 20:01
autor: GIENIA
Pomyłka :lol: :lol:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 20:10
autor: zbigniew165
Gienia w Świnoujściu mieliśmy panią przy stoliku w wieku ok. 75+, która chwaliła dobrą zmianę, a pluła na poprzednią, ale szybko sprowadziliśmy ją "do parteru", kolega był emerytowanym funkcjonariuszem służby więziennej, czyli dwóch mundurowych i do końca turnusu mieliśmy spokój. Już nie pluła na poprzednią władzę i nie wychwalała obecnej, bo nas nie interesowały jej poglądy a my o swoich też nie mówiliśmy dopóki nas nie sprowokowała. Wydaje mi się, że byłaś w stosunku do niej zbyt pobłażliwa. Trzeba się było postawić. Jak to powiedział waldeklat45 "chwasty trzeba tępić i wyrywać". Ale rozumiem, że wolałaś ustąpić. Ja bym na pewno tak się szybko nie poddał i współlokator musiał by zmienić lokum albo przystosować się. :kwiat:

Re: upierdliwy współlokator w pokoju

: 23 paź 2019 20:14
autor: GIENIA
Nie jestem Zbyszku konfliktową osobą , tak naprawdę nie miałam o co się postawić ... miała prawo oglądać tv , miała prawo głośno się modlić , miała prawo wymagać ciszy nocnej od 22 , jedno co mogłam - zabronić Jej odzywac się do mnie :oops: , tego jednak bym nigdy nikomu nie zabroniła , przecież mnie nie obrażała , wolałam zmykać do pokoju kolezanki :)
Jedno , czego próbowałam egzekwować , to uchylanie okna :)