Strona 42 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 09:19
autor: forumowicz
:D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 09:41
autor: ANDY12345
pobudka śpioszki bo ARA a może KARA będzie Was budzić. U mnie przepiękna pogoda i tego Wam życzę, słonko świeci zwariowanie jak w lecie, aż do wyborów chce się iść :D .

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 09:47
autor: malgorzatas
Witam ,witam...chciałam sobie pospać dzisiaj bo wrażeń w tygodniu bylo tyle ,aż człowiek bał się oko przymknąć ..ale gdzie tam...od rana tylko....ja jestem maczo,ja jestem maczo...otwieramy oczka i co wiedzę :shock: "Tapir"siedzi na oknie i rozmawia z Ali...co za zjawisko. ..

Papuga to TAPIR....ale konkurs mile widziany....

Witamy....Marianka...
U mnie też słonecznie. .. :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 10:16
autor: BozenaMat
Dzień dobry...... :kwiat: ...... no to miałaś Gosiu z rana przygodę.............. chyba ALi zaczyna poznawać lokatorów Bagatelki :D :D

Matuś.............MaRiAnEk zawitał :D Witamy witamy :lol: :lol: :lol:

Andrzej........... cichaj no Ty........... niedziela, to się dłużej śpi :D

Miłego dzionka życzę :) Fakt, słoneczko to spacerek trzeba zaliczyć :)

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 10:26
autor: ANDY12345
Jak zachciało się ksiutów to teraz oczka zamglone :lol:
A do wyborów to nie łaska ? :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 10:34
autor: BozenaMat
Łaska na pstrym koniu jeździ :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 10:40
autor: ANDY12345
Wiem że z Ciebie laska, ale żeby od razu na koniu ? :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 10:47
autor: BozenaMat
Taaaaaaaaaa............... laska z tapirem i maseczką :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:00
autor: ANDY12345
Bale karnawałowe to po Nowym Roku, a Ty już zaczynasz ? :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:15
autor: BozenaMat
Andrzeju........ no Ty jednak jak chłop myślisz......... :lol: ...... upiększanie to się z miesiąc wcześniej zaczyna :D
Nie wystarczy założyć marynarkę, przyczesać łysinę i już :lol: U nas to jednak trwa i trwa... a poza tym, skąd mi wiedzieć czy za tydzień Marianek czegoś nie wymyśli i czasu na pikności nie będzie :D