Strona 42 z 52

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 15:29
autor: AleksandraWroclaw
Tajemnicą kobiety jest jej ZAPACH.....,
zapach ,ktory.....

- ostrzega
- przypomina
- uwodzi
i UCZULA !!!

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 16:30
autor: anusia153
Obrazek

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 16:40
autor: forumowicz
;) Kobieta bez kokieterii to jak kwiat bez woni...Gabriela Zapolska

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 16:49
autor: AleksandraWroclaw
Bedę przewrotna :

Kobieta bez zapachu to jak kwiat bez woni !
:D

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 17:32
autor: Felice
Dobrze,ze w necie nie czuć na szczęście zapachów......bo do mnie już jechałaby karetka na sygnale z powodu obrzęku quinckego ;)

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 17:50
autor: AleksandraWroclaw
Alice pisze:Dobrze,ze w necie nie czuć na szczęście zapachów......bo do mnie już jechałaby karetka na sygnale z powodu obrzęku quinckego ;)
ojej, to współczuję pani tej groźnej skłonności bo jest bardzo niebezpieczna i grozi nawet uduszeniem !
Czy aby z nietolerancji zapachu ?
bo obrzęk Quinckego mogą tylko wywołać :

pokarmy,
leki, np. inhibitory konwertazy angiotensyny, stosowane w leczeniu nadciśnienia tętniczego,
ukąszenie przez owady z rodziny błonkoskrzydłych, np. osę, pszczołę,
dziedziczny niedobór inhibitora C1 esterazy,
zaburzenia funkcji tarczycy,
w rzadkich przypadkach chłoniaki.

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 19:35
autor: Felice
:P :P :P :P :P :P :P :P :P :P

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 20:39
autor: ewasz
Rzecz jasna :P :P :P :P :P :P

Re: Tajemnica kobiety !

: 15 mar 2014 21:29
autor: AleksandraWroclaw
Alice pisze::P :P :P :P :P :P :P :P :P :P
czy juz "coś" jedzie do pani na sygnale? bo teraz w kazdym sklepie sa zapachy by zachecić klientow do zakupów.
hmmm....taki chwyt marketingowy ,
Bardzo wspołczuje pani tej przypadłosci i niemoznosci wychodzenia z domu z powodu zapachow.....przykre to !

Re: Tajemnica kobiety !

: 16 mar 2014 21:01
autor: teśka
Ostatnimi czasy nie dane mi przebywać tu z Wami :(
Ubolewam jednak nad tym, że czytając wpisy z okresu mojej nieobecności odkrywam oblicza kobiet, które powinny ubolewać nad swoją "jawnością".
Pokazanie swojego wizerunku w awatarze stawia jeszcze wiele do życzenia....

Pozdrawiam i życzę "odporności" w konwersacjach ;)