Strona 415 z 431

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 21 paź 2021 17:34
autor: Kleinehexe
Masz prawo do własnego zdania. Szkoda tylko, że je wyrażasz przy użyciu epitetów o negatywnym zabarwieniu, ale niesmak też przeminie.

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 21 paź 2021 17:40
autor: ogrodnik
Dzięki. Cenna uwaga. Jestem mile zaskoczony, że tak Uważasz. :) Wcześniej nie mogłem na to liczyć. Dzięki temu i podyskutować na argumenty można. ;)

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 21 paź 2021 17:47
autor: Kleinehexe
O przepraszam, nigdy nikomu nie zabraniałam posiadać i wyrażać własnego zdania, zawsze tego bronię. Mogłam jedynie się z nim nie zgadzać i otwarcie o tym pisać, a to już inna inszość.

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 21 paź 2021 20:17
autor: ogrodnik
Powiedz mi, na jakiej podstawie Twierdzisz, że wszystko minie?
Wiemy oboje, że tylko to nastrój minie i inne błahostki mogą minąć.
Natomiast cała Ta teoria spokoju dostaje w łeb, i choroba nie minie, i choć byśmy na głowie stanęli zło ludzi nie minie, i wiele innych rzeczy nie minie.

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 21 paź 2021 22:02
autor: Kleinehexe
Cytat, do którego się odnosi Twoje pytanie właśnie o nastrojach traktuje. 😊
Może w obliczu poważnej choroby są to błahostki, ale czy nie z takich błahostek najczęściej składa się ludzkie życie? Czyż nie one determinują naszą codzienność? Bo przecież nie co dzień przydarzają się nam tragedie. Choroba też przeminie jeśli jest uleczalna, a pozytywne nastawienie tylko może pomóc. Choroba nieuleczalna niestety przeminie dopiero wraz z nami. (Czeka to każdego z nas, to jedyna pewna rzecz w naszym życiu.) Ale czy i w tym przypadku pozytywne nastawienie nie jest pomocne?
Zła całego świata nie da się pokonać. Dobrze jest to zaakceptować, przyjąć by się nie zadręczać czymś, na co wpływu nie mamy. Choć nie raz wkurza mnie to, co się dzieje na świecie i ta bezsilność, ale ta złość też w końcu przemija. Nie żyję nią ciągle. Możemy mieć jednak wpływ na nasze najbliższe otoczenie, a przede wszystkim na samych siebie. Wiem,  że niektórzy postrzegają mnie tu jako "głupiutką i naiwną" osobę, ale ja się tym nie przejmują, bo ja wiem, że się mylą. Nawet jeśli mnie ktoś urazi, to jeśli nie będę tego w sobie nosić i pielęgnować, to ten nastrój właśnie przeminie. Nie muszę nikogo wyprowadzać z błędu, nie muszę nikogo do siebie przekonywać. Najważniejsze jest to, że ja siebie akceptuję. Oczywiście miewam gorsze chwile w życiu, jak każdy człowiek. Oj, nie raz było ciężko. Nie ma co się licytować, kto był w gorszej sytuacji, bo nie o to chodzi. Było mi źle i już. Z własnego doświadczenia jednak wiem, jak wiele zależy od naszego podejścia. Mogę usiąść i lamentować, nawet działać, ale bez przekonania. Albo nie poddawać się, wierzyć w siebie i w to, że dam radę i traktować to zdarzenie jako okazję do nauki. Mogę popełniać błędy i co z tego? Każdy je popełnia, bo idealnych ludzi nie ma. Najczęściej błędy da się  naprawić i one też przeminą, jeśli odpuszczę. Mogłabym tak pisać i pisać, a i tak już wyszedł elaborat i w dodatku nie wiem, czy jest to dla innych zrozumiałe, ale trudno. Na ten temat całe książki powstały, więc nie będę się tym martwić. Przecież przeczyta to pewnie parę osób, zrozumie lub nie, a za chwilę być może już o tym zapomni. To przeminie, jak wszystkie nastroje, a ja będę tym kim jestem. Ta świadomość przynosi spokój i energię do życia.😊

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 22 paź 2021 07:28
autor: ogrodnik
Witam Ciebie o poranku.
Mówisz, elaborat...Hmm...Ponieważ Piszesz w koło to samo, tylko ubrane w inne słowa. Raz, o akceptacji Prawisz, później Zaprzeczasz tej, (przepraszam za wyrażenie) wesołej ideologii o przemijaniu.
Od samego początku staram się Ci wytłumaczyć, że coś co nie przeminie jest codziennością, a Ty Piszesz, że przeminie wraz z nami, czuli nie przeminie. :) I nie wiem, jak pozytywnie się nastawisz, a nie Przekonasz na własnej skórze, będą Ci wychodzić elaboraty o przemijaniu.
Wiesz, wolę wiedzieć, że choroba przeminie, będąc w pełnej tego świadomości, niż mówić że diabli mnie wezmą wraz z nią, bo nie przeminie.
Jakie to proste, prawda? :D
Dalej... Nie warto walczyć ze złem, bo i tak ono nie przeminie, bo nie mamy na niego wpływu?
Czyli rozumiem że, nie budujmy studni w Afryce, by ludziom dać wodę, bo susza przeminie? Ważne aby się nastawić pozytywnie, i być sobą...Czyli kim?
Nikim? A co za tym idzie, nie ruszać bo przeminie?
Dać uderzyć się w policzek, i powiedzieć, nie boli, nic się nie stało, to przeminie? Wkurza Cię bezsilność , ponieważ nie mamy wpływy na zło tego świata? Więc lepiej to zaakceptować?
A czy Ty Wiesz, że tłumiąc takie emocje w sobie, nic tylko Zadręczasz się? Zatruwasz własny organizm, w imię jakiejś chorej utopii?
Wiesz co? I ja nie zamierzam się licytować, kto ma, czy miał gorzej, bo to bez sensu, ani tym bardziej przekonywać do niczego.
Mówisz, że wszyscy popełniamy błędy, bo tak jest w istocie, ale czy Ty nie Próbujesz w ten sposób budować sobie materaca, aby mieć miękkie lądowanie w przyszłości? Tak mi to wygląda, a jeśli chodzi o ideały, których nie ma niestety, i wszyscy popełniamy błędy, co też jest prawdą, wiem doskonale. Pisałem już o tym dawno w swoich wierszach, zebranych w wydanym niedawno tomiku.
Dla mnie, to nie nowość, a to co mam za sobą, nauczyło mnie jednego, a mianowicie, że życie nie jest zabawką w rękach ludzi, którzy zamierzają bawić się nim, i wymyślać różne teorie o przemijaniu. Życie, to trudna droga do przebycia, na której są dziury, w które wpadniemy, czasem nie będzie łatwo z nich wyjść, dopuki ich nie zakleimy, bo same się nie zasypią ani nie przeminą. Że życie to ciągła walka o przetrwanie, że to zarówno słońce i chmury, i śpiew i muzyka, to ból i cierpienie, to noce i dni, to dzieci, to coś, co nie minie nikomu i nie przeleci między palcami jak woda.
A teorie o tym, że siadę z boku i będzie mi dobrze, bo wszystko minie, bo tak ktoś w książce napisał, i przeminie, byle sobą być, to bajki.
A Dalaj Lama będzie dalej po świecie jeżdził i narzekał, jak to go ludzie krzywdzą...Ale to przejdzie, Prawda? :D ;)
Miłego dnia :kwiat:

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 22 paź 2021 09:22
autor: Kleinehexe
Nie rozumiemy się, tak bywa. Nie będę już tłumaczyć dlaczego tak uważam, bo nie przekonasz nieprzekonanego. A zresztą, to  nie chodzi o to, by kogoś do czegoś na siłę namawiać. Żyj tak, jak Ci jest dobrze, a i ja będę żyć po swojemu, wierząc w bajki, będąc dla Ciebie nikim i walcząc ze złem tego świata, zaczynając od siebie.😊

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 22 paź 2021 17:23
autor: ogrodnik
Koleżanko, proszę nieb wyciągaj z kontekstu całego wątku tylko tego, co jest Ci w danej chwili wygodne, Ok?
Czy powiedziałem wprost, że Jesteś nikim? Chyba nie. Nie dogadamy się w tej sprawie? Trudno, dogadamy się w innej, kiedy indziej. Nie Zaogniajmy niepotrzebnie sprawy, bo niczemu to nie służy. Pozdrawiam Cię, i Miłego wieczoru życzę. ;) :kwiat:

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 22 paź 2021 19:21
autor: Kleinehexe
Wybacz, ale nie sądzę...

Re: ZŁOTE MYŚLI-UKOJENIE NAS SAMYCH

: 28 paź 2021 10:26
autor: Bibi2
Jeśli doprowadzisz do porządku własne wnętrze, to, co na zewnątrz samo ułoży się we właściwy sposób.


Eckahart Tolle