Strona 419 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 kwie 2015 21:54
autor: MaKa1
Wróżka do klientki:-Mąż panią zdradza. -Chyba musiała pani odwrotnie karty rozłożyć.... :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 11:01
autor: malgorzatas
Do sklepu optycznego wchodzi facet i zauważa na jednej z półek okulary za 2000 zł.
- Czyście pogłupieli? Co to za okulary, skoro aż tyle kosztują?
- To najnowszy wynalazek. Każdy kto je nosi widzi innych jakby nie mieli na sobie ubrania.
- Niemożliwe! Chciałbym je przymierzyć.
Ekspedientka podaje okulary, facet zakłada je na nos i rzeczywiście, ekspedientka stojąca przed nim jest naga! Zdejmuje okulary - ubrana, zakłada - naga!
- Biorę je!
Wchodzi facet w swoich okularach do domu, patrzy: żona goła, sąsiad goły. Zdejmuje okulary - żona goła, sąsiad goły.
- No nie! Jeszcze nie zdążyłem dojść do domu, a już się zepsuły...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 11:04
autor: jurand40
Policjantowi urodziły się bliźnięta. Gdy już dorosły, sąsiad pyta go: - W jaki sposób rozróżnia pan swoich synów? - Zwyczajnie, po odciskach palców

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 12:21
autor: malgorzatas
wraca pijany mąż do domu,
w drzwiach żona wita go z krzykiem:
" znowu piłeś ...już nie mam do ciebie słów: ...."
a mąż ze spokojem:
" książek nie czytasz to i słownictwo ubogie " ....

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 13:09
autor: jurand40
Żona strofuje męża:
- Czy naprawdę musiałeś znowu wypić całą butelkę wódki?
- Kochanie, tym razem zostałem zmuszony.
- Przez kogo?
- Przez przypadek. Zgubiłem nakrętkę od butelki. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 13:15
autor: jurand40
Napad na bank.
Jeden z bandytów podchodzi do zakładnika i pyta się:
- Widziałeś coś?
- Tak – odpowiada i dostaje kulkę.
Podchodzi do drugiego i pyta:
- Widziałeś coś?
- Tak – odpowiada i tez dostaje kulkę.
Podchodzi do mężczyzny i pyta:
- Widziałeś coś?
- Nie, nic nie widziałem, ale moja żona wszystko widziała, tam stoi o tam. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 13:27
autor: teresa63
Rozmowa dwoch kolegow :
-umylem wczoraj okna.
I co :?:
Okazalo sie ze , wcale nie mam ,,,, slepej kuchni :roll:

Maz wraca nad ranem do domu
-i od progu dostaje walkiem w glowe.
Gdy troche doszedl do siebie, zona go objela
i zaczela plakac i przepraszac .
Marian ,,,ja zupelnie zapomnialam
-ze dzis miales, nocna zmiane

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 13:34
autor: teresa63
Po podrozy facet idzie do dworcowej lazienki
troche sie odswiezyc.
Po umyciu wychodzac ,,, przypomnial sobie
-ze zapomnial szczoteczki do zebow :oops:
Wraca ,,, a tam jakis gosc , uzywa jego szczoteczki
Facet wnerwiony ,,, mowi
Jak pan moze czyscic zeby , moja szczoteczka :?:
-A przepraszam, bo ja myslalem,,, ze to dworcowa :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 15:09
autor: MaKa1
Nowak jest ciężko chory,z godziny na godzinę jego stan się pogarsza,gorączka rośnie.Żona wstaje z łóżka i wychodzi do drugiego pokoju. -Gdzie idziesz :?: -stęka chory. -Chcę napisać rodzicom o twoim stanie zdrowia. -Po chwili żona wraca i pyta :-Kochanie, powiedz mi,jak się pisze pogrzeb, przez rz czy ż :?: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 30 kwie 2015 19:47
autor: MaKa1
Pożar,pali się dom.Strażak ewakuuje staruszkę: -Proszę zacisnąć zęby,będę panią znosił po drabinie. -W takim razie musimy wrócić do łazienki... :lol: :lol: :lol: