Strona 43 z 261

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:16
autor: forumowicz
:D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:20
autor: malgorzatas
Marianek..a coś ty stale taki szczęśliwy...przedstaw się Bagatelce... :lol: :lol: :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:22
autor: BozenaMat
Gosiu.......... Marianek jest po pierwszym teście pędzenia bimbru............ taki zajzarer Mu wyszedł, że tylko ząbki szczerzy :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:25
autor: forumowicz
sialalalala :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:26
autor: malgorzatas
Teraz niech zainwestuje w tac tac :lol: :lol: bo podmuch nas uśpi... :lol: :lol:

No jaki wesolutki od rana... :lol: :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:26
autor: BozenaMat
A nie mówiłam? Marianek narąbany jak perszing........... chyba rozruch tego spadku po wuju się powiódł .......... :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:30
autor: malgorzatas
Zebranie trzeba zrobić...proponuję u mnie...tylko dzisiaj bez mordobicia.... :lol: :lol: :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:30
autor: forumowicz
i jeszcze jeden i jeszcze raz :D

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 11:58
autor: ANDY12345
BozenaMat pisze: 02 gru 2018 11:15 Andrzeju........ no Ty jednak jak chłop myślisz......... :lol: ...... upiększanie to się z miesiąc wcześniej zaczyna :D
Nie wystarczy założyć marynarkę, przyczesać łysinę i już :lol: U nas to jednak trwa i trwa... a poza tym, skąd mi wiedzieć czy za tydzień Marianek czegoś nie wymyśli i czasu na pikności nie będzie :D
Tak Bożenko jak chłop :lol: ,
Chociaż jesteście piękne to i tak chcecie być naj...... , zawsze nam się podobacie, bo przecież liczy się piękno wewnętrzne :serce: :kwiat: nieprawdaż ? :D
PS Ten Marianek to mi się wydaje dwuosobowy jak wilk w owczej skórze. Ciekawe gdzie jedzie do sanatorium a może dopiero wrócił ? :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Z życia pewnej kamienicy :)

: 02 gru 2018 12:24
autor: forumowicz
chrrr chrrr chrrr