Fajny film wczoraj widziałem

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
Princi
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 28112
Na forum od: 17 cze 2014 16:28
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 10
Podziękował: 5 razy

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: Princi »

Zapomniałam napisać ,że serial na podstawie Kinga ma tytuł 22.11.63 .....miłego oglądania :)
forumowicz

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: forumowicz »

Witam ,

dzisiaj zaserwowałam sobie wyjście do kina . Film o kobietach , o ich fascynacjach, pragnieniach , samotności i miłości . Ujęcia bardzo odważne, zazwyczaj pokazuje się nagie ciało kobiety , a tu mężczyzna nie został pominięty , anatomia w pełnej kresie ;) ........

Zjednoczone stany miłości w reżyserii Tomasza Wasilewskiego
mary jo
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2409
Na forum od: 13 mar 2015 22:05
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: mary jo »

Jesień,czas na dobre filmy :) oby tylko takie były :!:
"Boska Florence",film o miłości;miłości do życia,do ludzi,do muzyki,pełen pasji i empatii.
Świetna /jak zawsze!\ Meryl Streep,doskonały Hugh Grant /dawniej nie przepadałam za nim/,śmiech i łzy.
Polecam gorąco :!: trzeba to zobaczyć :D
mary jo
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 2409
Na forum od: 13 mar 2015 22:05
Oddział NFZ: Małopolski
Staż sanatoryjny: 1

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: mary jo »

Andrzej Wajda nie żyje.
Wielki Mistrz polskiego kina.
Niech spoczywa w pokoju.

Czekam Mistrzu na "Powidoki"...
Awatar użytkownika
Felice
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 21261
Na forum od: 09 sty 2011 10:42
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 33 razy
Podziękowano: 109 razy

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: Felice »

Ale jest coś jeszcze: Wajda należy do pokolenia, które wierzyło, że sztuka może zmieniać świat. Nas jego filmy naprawdę zmieniały. Wychodziliśmy z kina silniejsi.
Dziś jest tak bardzo potrzebny. Jego ostatni film „Powidoki” o Władysławie Strzemińskim to wielkie polityczne kino. Pokazał w nim tragizm czasu, w którym władza chce decydować o kształcie sztuki. Zostawił nam ten obraz jak testament. Jak krzyk o wolność. Żebyśmy nie zapomnieli.
Tak ciekawie i pięknie napisała Barbara Hollender w "Rzeczpospolitej"
forumowicz

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: forumowicz »

Dobry wieczór .
Może powiem tak ,tego filmu oglądać na pewno nie będę :(
Pozwolę sobie zacytować dwie opinie zanim wypowiem swoje własne zdanie .
" Aby pokazać delikatnego ,subtelnego ,wrażliwego człowieka trzeba samemu mieć w sobie choć odrobinę wrażliwości .
Ostatnia rodzina -to nieuczciwy nikczemny film .I nawet jeśli zbierze wyłącznie entuzjastyczne opinie pozostanie nieuczciwym ,nikczemnym filmem ."
" Tomku choć tak jak Ty nie wierzę ,aby coś było po drugiej stronie ,uważam że należy bronić Twojej pamięci .Bo dla mnie poznanie Ciebie było jedną z tych rzeczy ,dla których warto było żyć "

Chyba każdy z nas ma w swoim życiu takich ludzi ,niekoniecznie znanych osobiście ,niemniej jednak z których opinią ,wiedzą ,przekazywanymi wartościami się zgadzamy .którym wręcz ufamy bezgranicznie .Dla mnie jednym z takich ludzi jest Pan Wiesław Weiss którego zacytowałem powyżej .
Proszę pamiętać że to co piszę to TYLKO MOJE odczucia .
Dzisiejsze kino już dawno przestało wywierać na mnie jakiekolwiek wrażenie a wręcz co raz bardziej mnie zraża .
Pokazywanie historii prawdziwych to wielka sztuka i czy potrzebne jest przeinaczanie i pokazywanie rzeczy nieprawdziwych tylko po to żeby zebrać najlepsze opinie ,przyciągnąć reklamą widza i co najsmutniejsze czerpać z tego korzyści .

I właśnie dlatego nie obejrzę tego filmu .
Tomasz Beksiński to dla mnie jeden z trzech Mistrzów ,którzy nie tylko odkryli przede mną wielu wykonawców tak mi dzisiaj bliskich ,ale zwłaszcza Tomek pokazał i nauczył mnie co znaczy czuć muzykę ,odbierać jej piękno ,smutek ,tragedię ,jak wyłączyć się z realnego świata by przez kilkadziesiąt minut pozwolić sobie na odczuwanie tego co wielu ludzi nazywa swoim Rajem :serce:
Muzyka jest Moją Wielką Miłością ,jestem szczęśliwy że potrafię tak ją odbierać i właśnie dlatego nie chcę patrzeć jak z kogoś kogo ciągle na swój sposób kocham ktoś zrobił pośmiewisko .
Może to moje dziwactwo ale jest moje i nie chcę tego zmieniać bo jest mi z nim dobrze :serce:
forumowicz

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: forumowicz »

Janusz bardzo mi się podoba , to, że napisałeś własne zdanie i je uzasadniłeś , za takie posty należy się Obrazek
Awatar użytkownika
darek
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 8364
Na forum od: 16 lut 2012 20:21
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 13 razy
Podziękowano: 84 razy

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: darek »

Może nie fajny, DOBRY FILM.
To moja opinia.

Mając trochę wolnego czasu udało mi się przekonać Panie Pielęgniarki do powrotu do obiektu sanatoryjnego o 23,00.

WOŁYŃ

Film który obejrzałem w prawie pełnym kolobrzeskim kinie.
Film gdzie po seansie Wszyscy wychodzili w ciszy.
Film polecam.
Awatar użytkownika
Sloneczko
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 25183
Na forum od: 23 kwie 2013 17:54
Oddział NFZ: Świętokrzyski
Staż sanatoryjny: 0
Podziękował: 30 razy
Podziękowano: 34 razy

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: Sloneczko »

"Gdzie jest Dory" :D :D
Dlaczego ja kocham takie filmy :o
Właśnie skończyłam oglądać :D
Jak ktoś lubi animacje to polecam ;)
Awatar użytkownika
Leon43
Super Kuracjusz
Super Kuracjusz
Posty: 1418
Na forum od: 05 sty 2014 22:24
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 5
Podziękował: 2 razy
Podziękowano: 1 raz

Re: Fajny film wczoraj widziałem

Post autor: Leon43 »

długo mnie tu nie było....a filmów sporo się obejrzało tych fajnych i tych mniej, ale chciałbym polecić Wam fajny film jaki wczoraj mi sie trafił w Canal+
Tytuł - The Longest Ride czyli Najdłuższa podróż. Film z 2007 r. twórczość Nicholasa Sparksa oparta na książce...Opowieść o miłości, przeznaczeniu, zrealizowanych i niespełnionych marzeniach, śmierci i tajemnicach, złożona z dwóch wątków, które splatają się w nieoczekiwanym momencie. W pierwszym z nich oglądamy starszego pana, który po wypadku samochodowym zostaje uwięziony we wraku i w oczekiwaniu na pomoc wspomina całe swoje dotychczasowe życie, wypełnione miłością do nieżyjącej już żony. Drugi z wątków to opowieść o studentce historii sztuki, zakochanej w młodym kowboju z rodeo, który musi wrócić na arenę po ciężkim wypadku, by ratować rodzinne ranczo.

Pozdrawiam Leon
ODPOWIEDZ