Ta wycieczka była zdecydowanie łatwiejsza i krótsza niż ta na Trzy Korony.
Będąc tutaj w zimie byłam zafascynowana widokiem oświetlonego, w nocy, krzyża na Bryjarce
[ obrazek zewnętrzny ]
więc teraz postanowiliśmy zobaczyć go z bliska. Najpierw ze Szczawnicy Niżnej dochodzimy na plac Dietla,
[ obrazek zewnętrzny ]
mijamy Muzeum Uzdrowiskowe i skręcamy w lewo żółtym szlakiem w ul. Języki.
[ obrazek zewnętrzny ]
Mijamy ładną, zrobioną z kamienia, kapliczkę z figurą Chrystusa Frasobliwego.
[ obrazek zewnętrzny ]
Po kilkuset metrach zagłębiamy się żwirową ścieżką w las,
[ obrazek zewnętrzny ]
mijając kolejne stacje drogi krzyżowej, która prowadzi,aż na Bryjarkę,
[ obrazek zewnętrzny ]
między drzewami dostrzegamy masywną bryłę remontowanego "Hutnika".
[ obrazek zewnętrzny ]
Dochodzimy do ścieżki, która prowadzi do krzyża, skręcamy w prawo i po krótkim podejściu ... jest.
[ obrazek zewnętrzny ]
no i mamy go wreszcie w całej okazałości ...
[ obrazek zewnętrzny ]
... szkoda tylko, że władze miasteczka nie dbają należycie o to historyczne, wręcz, miejsce.
/brak kloszy lamp, brak żarówek; w nocy świeci tylko pozioma belka krzyża/ Smutne to.
[ obrazek zewnętrzny ]
Przez chwilę zatrzymujemy się i podziwiamy panoramę, przed nami Szczawnica ...
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
oraz daleko, lekko przysłonięte chmurami, Tatry.
[ obrazek zewnętrzny ]
Po chwili odpoczynku wracamy na szlak i kierujemy się dalej w kierunku Bereśnika,
który tak jak i Bryjarka należy do Beskidu Sądeckiego. Po drodze, opuszczone gospodarstwo,
[ obrazek zewnętrzny ]
a po chwili,mimo, że częściowo zasłonięta lasem, możemy znów podziwiać Szczawnicę.
[ obrazek zewnętrzny ]
[ obrazek zewnętrzny ]
Jeszcze tylko krótkie podejście lasem i już przed sobą mamy Bacówkę pod Bereśnikiem.
[ obrazek zewnętrzny ]
W jej klimatycznym wnętrzu możemy odpocząć oraz wzmocnić się przed dalszą drogą.
[ obrazek zewnętrzny ]
Ze schroniska strome, kamieniste i dość długie podejście w górę
[ obrazek zewnętrzny ]
i po kilkunastu minutach jesteśmy na Bereśniku. Stąd żółty szlak prowadzi dalej na Dzwonkówkę,
a my skręcamy w prawo na szlak czarny i udajemy się z powrotem do Szczawnicy.
[ obrazek zewnętrzny ]
Szlak dość stromo schodzi teraz w dół co nie ułatwia marszu

,
[ obrazek zewnętrzny ]
ale znów możemy podziwiać takie widoki.
[ obrazek zewnętrzny ]
Przed wyjściem z lasu jeszcze spotykamy takie ostrzeżenie o leśnej pasiece

,
[ obrazek zewnętrzny ]
więc przemykamy żeby nie narazić się pracowitym owadom, a po wyjściu z lasu,
widzimy budynki stacji ujęcia i uzdatniania wody, dla Szczawnicy, w Sewerynówce.
[ obrazek zewnętrzny ]
Tutaj kończy się szlak czarny i wchodzimy na szlak niebieski ze Szczawnicy na Przehybę.
Po kilkuset metrach mijamy znany wielu osobom zajazd "Czarda"

,
[ obrazek zewnętrzny ]
następnie dochodzimy do bardzo atrakcyjnego miejsca jakim jest wodospad Zaskalnik

,
[ obrazek zewnętrzny ]
położony na Sopotnickim Potoku ma tylko ok. 5 m. wysokości, ale jest piękny

.
[ obrazek zewnętrzny ]
Nawet patrząc na niego z dalszej odległości przyciąga nasz wzrok.
[ obrazek zewnętrzny ]
Tutaj zrezygnowaliśmy z powrotu szlakiem i za drogą idziemy w kierunku Grajcarka.
Po drodze wypatrzyliśmy jeszcze takie ciekawie zrobione ogrodzenie jednej z posesji

.
[ obrazek zewnętrzny ]
Dochodzimy do rzeki i skręcając w prawo wracamy powoli do centrum Szczawnicy.
[ obrazek zewnętrzny ]
Na kolejnym moście kłaniamy się św Nepomucenowi i spacerkiem wracamy na kwaterę.
[ obrazek zewnętrzny ]
Cała trasa razem z odpoczynkami zajęła nam około 4 godzin.
