Strona 4209 z 8272

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 17:46
autor: eluunia
...a u mnie teraz sobie malutki deszczyk podlewa roślinki ...troszkę wyręczy mój akt własności od podlewania :)

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 17:53
autor: darek
Aga w kongresówce ma susze u Nas na śląsku-konkretnie w Katosach chyba wszystko zalało a to tylko w linii prostej całe 10 km.
Nawet Janek podczas niedzielnego obiadu był oburzony
'BO PIERONY LECA"
, zresztą te opady to wszystko powierzchniowo bo niestety ziemia jest TWARDA i wszystko spływa
Ale za to pozytyw temperatura spadła do całych 24 st i można ŻYĆ ;)

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 18:03
autor: asiulek
Pozdrawiam wieczorkiem, wróciłam ze spaceru, jest czym oddychać i chłodniej się zrobiło :D

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 18:11
autor: Celinka52
asiulek pisze:Pozdrawiam wieczorkiem, wróciłam ze spaceru, jest czym oddychać i chłodniej się zrobiło :D
Miłego popołudnia, a u mnie wreszcie popadało, spokojnie i obficie, tak, ja miało być :kwiat: :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 18:33
autor: Adela
U mnie też po burzy, przez dwie godziny grzmiało,błyskało,lało.....przestawało i od nowa grzmiało :? najważniejsze, że jest chłodniej i jest czym oddychać :)
Felice witaj na ojczystej ziemi :kwiat:
odkurzacz właśnie mam nowy :lol: a pralkę stanowczo powinnam kupić :lol: :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 18:50
autor: Felice
Adelko,sprawdzę swoją i polecę ewentualnie,.N wszelki wypadek nie napiszę jaką,bo usłyszę,że to największe badziewie na rynku ;) :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 18:54
autor: Adela
:lol: :lol: :lol: powiesz mi przez telefon, albo może wreszcie się spotkamy... na lodach ;)

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 19:06
autor: Felice
Adelko koniecznie....A może w końcu wybierzesz się do mnie na tą podwarszawską wieś.Zapraszam we wtorek,bo jutro mam dentystę.

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 19:16
autor: Adela
Jakoś się umówimy :D

Re: NOCNE GADANIE

: 26 cze 2016 20:27
autor: ewasz
Heloł :)
U mnie sowicie popadało i tmperatura spadła drastycznie do 18 stopni.

Feli szczęśliwie dotarła do domku - super :)

Przekazuję pozdrowienia od chorej Kociu, która od trzech tygodni leży w szpitalu.

Miłego wieczoru :)