Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 06 maja 2015 15:14
W aptece stoi niesmialy chlopak .
Gdy juz klienci wyszli i czas zamkniecia apteki,-
a chlopak dalej zaczerwinil sie i czeka
Aptekarz pyta ,,, - co pewnie pierwsza randka
-Gorzej , odpowiada - pierwsza wizyta u mojej dziewczyny
Rozumiem ,,, - masz tu prezerwatywe
Chlopak rozochocil sie
Panie daj pan dwie
- bo jej mama tez fajna d,,,,a i na pewno skorzysta
Wieczorem chlopak trafia w goscinne progi do dziewczyny
Zostaje przedstawiony i siadaja do stolu.
Po godzinie dziewcze wywoluje chlopaka na osobna rozmowe
Gdybym wiedziala , ze ty taki nie wychowany i caly wieczor ,
nic sie nie odzywales , tylko w podloge sie wpatrywales
- to wiecej Cie nie zaprosze
A ja gdybym wiedzial ze twoj ojciec pracuje w aptece
- to nigdy bym nie przyszedl
Gdy juz klienci wyszli i czas zamkniecia apteki,-
a chlopak dalej zaczerwinil sie i czeka
Aptekarz pyta ,,, - co pewnie pierwsza randka
-Gorzej , odpowiada - pierwsza wizyta u mojej dziewczyny
Rozumiem ,,, - masz tu prezerwatywe
Chlopak rozochocil sie
Panie daj pan dwie
- bo jej mama tez fajna d,,,,a i na pewno skorzysta
Wieczorem chlopak trafia w goscinne progi do dziewczyny
Zostaje przedstawiony i siadaja do stolu.
Po godzinie dziewcze wywoluje chlopaka na osobna rozmowe
Gdybym wiedziala , ze ty taki nie wychowany i caly wieczor ,
nic sie nie odzywales , tylko w podloge sie wpatrywales
- to wiecej Cie nie zaprosze
A ja gdybym wiedzial ze twoj ojciec pracuje w aptece
- to nigdy bym nie przyszedl