Padło tu już tyle słów pod moim i Rudej adresem, a nie wiem czy i przy okazji nie oberwało się Hipokrytowi.
Większość stałych Bywalców Forum zarzuca mi i Rudej, że ukrywamy się pod dwoma nickami, a jesteśmy jedną osobą,
a ja się pytam, gdyby nawet tak było czy to przestępstwo, czy łamię prawo, czy obrażam kogoś na Forum,
czy używam słów wulgarnych, którymi mogę ranić czyjeś uczucia
Forum jest po to, żeby na nie wchodzić i pisać, o ile ma się na to ochotę i czas, a co najważniejsze Osobę, czy też Osoby z którymi ma się ochotę prowadzić dialog, pożartować, pobawić się, powspominać, poopowiadać i wpleść jakiś kawałek muzyczny czy też inny link, który nam w danym momencie przyszedł do głowy albo chcieliśmy się nim podzielić z Forumowiczami. Pytam wobec tego czy to przestępstwo
Jedni przepadają za długimi wypowiedziami, mają czas ochotę i może chcą tu na Forum tymi wypowiedziami być rozpoznawalni, a mnie to ani ziębi ani grzej

, bo to tak jak w życiu, jestem zmęczony to idę spać, mam ochotę na film to oglądam, chcę się upić sam to się upijam sam, chcę z kolegami to się z nimi umawiam i siedzę do momentu kiedy czuję się dobrze, jak wiem, że przeholowałem to biorę taksówkę i wracam do domu.
A tu panują niepisane zwyczaje temu wolno, a temu nie wolno, ten może, a tamten nie, żenujące to jest.
Niektórzy się nie pokazują a później też widać ich we wszystkich tematach od początku do końca i też się zastanawiam, czy nieraz jakiś Forumowicz nie wytrzymuje i na szybko coś pisze, żeby nie wyglądało, że jedna osoba do wszystkich tematów zagląda i chce się pokazać wszystkim i tym, co na Forum się udzielają i tym, co tylko chcą nas posłuchać, a raczej poczytać. I znowu nasuwa mi się pytanie: Czy kiedykolwiek komuś zabroniłem tego robić
Jest niewidoczna dla nas grupa Obserwujących nasze Forum, a są to ludzie, którzy poszukują informacji o sanatoriach, czy też po prostu chcą sobie poczytać o czym to ludzie na takim Forum skrobią i znowu pytam: Czy my im tego zabronimy
A to co teraz Forumowicze ze stażem tu wyprawiają to jest w porządku

Czy ja się wtrącam, jak ktoś o grzybach ma ochotę pogadać, no mogę tylko wtrącić swoje "pięć groszy".
Powiem tak absurdalna sytuacja i dziwię się, że takie fajne Forum z bardzo fajnymi Osobami ma tego typu dylematy,
życie jest piękne kiedy mamy obok siebie życzliwe Osoby, które nie ciosają kołków z tego powodu, że ktoś nie napisał w tym czy w innym temacie,
że ktoś wkleił link, a pasujący a nie pasujący, a wolno, a nie wolno...
Nie wnikam też kto i z jakiego powodu znalazł się tutaj na Forum, bo to nie mój interes... Może ktoś szuka drugiej połówki, może ktoś ma tu znajomych z sanatorium, a może nie ma co robić i z nudów siedzi na Forum... A co mnie do tego, przecież nikogo nie będę rozliczał, bo nie jestem urzędnikiem, a nawet gdybym był to moja prywatna sprawa co, kiedy i z kim robię albo mam zamiar robić.
Kończąc ten monolog, którego pewnie niektórzy nawet nie przeczytają, bo zobaczą najpierw kto napisał a później ocenią, że nie warto, bo tekst za długi to nie ma dla mnie o tyle znaczenia, że i tak tych Osób nie zmienię, bo ich życiem jest tylko czepiactwo się innych, bo szukają jak sępy swojej ofiary i próbują ją osaczyć i unicestwić. Przepraszam za to porównanie, ale takie rzeczy dzieją się tu i teraz, a zresztą nie tylko na tym Forum.
Jeżeli chodzi o mnie może nie jestem pisarzem i poetą, ale siedzę przed monitorem i piszę od ręki, a kiedy później czytam wiem, że można to było ująć inaczej, ale nie siedzę i nie klecę tego przed wejściem na Forum więc za błędy i kiepski dobór słów mogę przy okazji przeprosić, a szczególnie tych którzy są uczuleni na moje bazgroły, bo sądzę, że to również po części i o to chodzi
Na zakończenie przychodzi mi teraz do głowy tylko jedno: " Bądźmy ludźmi".
Miłego wieczoru życzę Wszystkim bez wyjątku
