Witam wszystkich Pomorzan,
W poniedziałek moja siostra zawiózła do NFZ skierowanie do sanatorium,a ponieważ jest Honorowym dawcą krwi,pan przyjmujący wiosek powiedział,że jest pierwsza w kolejce i po zaakceptowaniu przez lekarza dostanie od razu przydział. A co najlepsze na koniec Pan powiedział :
"a teraz niech Pani mówi",
a siostra na to:"ale co ?"
a Pan : "no gdzie chce Pani jechać ?"
Siostra z zaskoczenia nie wiedziała co ma odpowiedzieć,bo nie spodziewała się tego pytania

no i zdecydowała się na góry.
Jeszcze Pan powiedział,że oczekiwanie na ocenę lekarza trwa obecnie nawet powyżej 2 miesięcy.
Pozdrawiam wszystkich oczekujących na wyjazd,
życzę dobrego odpoczynku i owocnej kuracji
