Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Dwaj kumple rozmawiają przy piwie: -Nie rozumiem swojej żony. -Dlaczego :?: -Strasznie sepleni. :lol:
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Stary ,skąd masz takie limo :?: -A to żona walnęła mnie kurczakiem. -Kurczakiem :?: Przecież on jest miękki. -Ten był zamrożony. Właśnie żona schyliła się po niego do zamrażarki,wypięła się przy tym pięknie i wtedy przyszła mi ochota na seks. -A twoja żona tak nie lubi :?: -Lubi,ale nie w supermarkecie. :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Siedzi sobie lew, ziewa.
Patrzy, a tu mrówka biegnie. Lew pyta:
- Te, mrówa, gdzie tak pędzisz?
- Nie słyszałeś? Słoń i hipopotam się pobili,
obaj są ciężko poturbowani.
- No ale co ty masz do tego?
- Lecę krew oddać.
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Żona do męża w pubie: -Widzisz tego gościa pijanego przy barze ,z czerwonym nosem :?: -No . - To był kiedyś mój narzeczony,rzuciłam go i od tej pory non stop pije. -Niemożliwe,nie można świętować tyle lat. :lol:
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4610
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

w restauracji:
- Kelner! Ta zupa mi nie odpowiada!!!
- a o co Szanowny Pan ją zapytał? odpowiada kelner... :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4610
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

Przychodzi baba do lekarza i mówi:
- Jestem uzależniona od Facebooka.
A lekarz na to:
- Lubie to! :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
malgorzatas
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 58948
Na forum od: 16 lis 2013 14:16
Oddział NFZ: Wielkopolski
Staż sanatoryjny: 6
Podziękował: 1 raz
Podziękowano: 2 razy

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: malgorzatas »

Do taksówki wsiadły dwie paniusie typu "damulka z pretensjami".
Po drodze plotkują sobie o tym i o owym.
- To doprawdy okropne, jacy ludzie bywają niekulturalni! Wyobraź sobie moja droga, byłam ostatnio na przyjęciu, gdzie do ryby podano mi nóż do befsztyków!
- O tak, szokujący brak ogłady. Mnie z kolei zaproponowano sherry w kieliszku do szampana!
W tym momencie wtrąca się taksówkarz:
- Szanowne Panie nie wezmą mi, mam nadzieję za złe, że ja tak tyłem do pań siedzę?
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Rozmawiają dwie blodynki: -Nas z Krzyśkiem połączyła chemia. -Hormony :?: -Nie etanol. :lol:
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Rozmawiają dwaj koledzy: -Twoja żona jest blondynką czy brunetką :?: -Trudno powiedzieć ,właśnie poszła do fryzjera. :lol:
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4610
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

- Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził.
- Jak to, co się stało?
- No nie, po prostu nie przychodź.
- Ale co się stało, do cholery?
- Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych.
- Chyba nie myślisz, że to ja?
...
- Nie, nie! Pieniądze się znalazły... ale niesmak pozostał! :lol: :lol: :lol:
ODPOWIEDZ