Też uważam, że na forum pisać może każdy i nikt nie powinien rościć sobie praw do bycia tutaj, bo... Nie ważne jaki powód tu poda. Warunek jest jeden, szacunek wobec innych, a więc bez oceniania osób, epitetów, złośliwości, choć czasem trudno się powstrzymać.
Coś przy tej okazji mnie jednak zastanawia. Czy nie jest tak, że ludzie potrzebują w życiu emocji. Najlepiej jak są to te pozytywne np. wynikające z udanego wyjazdu do sanatorium, tudzież rozkwitającego romansu,

itp. itd. Jednak, gdy nie ma źródła tych pozytywnych, to korzysta z tych negatywnych, bo one też pobudzają do działania, wyzwalają energię. Zobaczcie jak się wszyscy uaktywnili (siebie też mam na myśli) w tym temacie. Co myślicie?
P.S. Ale określenie prawiczek muszę sobie zapamiętać, bo mam kolegę, który wiecznie od lewaków mnie wyzywa. Choć bardzo nie lubię takich podziałów i uogólnienia, to jak mu zaoferuję taką ripostę, to się może wreszcie odpierwiastkuje.
