Strona 452 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 05 lip 2015 17:18
autor: jurand40
Stary, już nie mogę pić. Teraz, jak się napiję, jestem cały opuchnięty.
- Co, nerki?
- Nie, żona
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 05 lip 2015 17:41
autor: Nutka
W supermarkecie mąż z żoną przechodzą obok stoiska z bielizną.
Żona do męża widząc "stringi":
- Kochanie, może kupiłbyś mi taką bieliznę?
- Ależ skąd! d*pę masz jak kombajn i nie będzie to ładnie wyglądać!
Wieczorem leżą razem w łóżku i mąż delikatnie sugeruje żonie, o co mu chodzi:
- Może się troszkę popieścimy? No wiesz...?
Żona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 05 lip 2015 17:45
autor: Nutka
Nauczycielka w 3 klasie pyta dzieci kim chciałyby być.
Jasiu powiedział, że seksuologiem.
- Ależ Jasiu, Ty nawet nie rozumiesz co to znaczy!
- Rozumiem. Seksuolog np. leczy obsesje seksualne.
- Tego tym bardziej nie rozumiesz!
- To wytłumaczę pani na przykładzie: Idą ulicą 3 panie i jedzą lody. Jedna liże loda, druga gryzie loda, trzecia ssie loda. Jak zgadnąć, która jest mężatką?
- Jasiu! Do dyrektora!
Jasiu w drzwiach z ręką na klamce:
- Proszę pani - najłatwiej po obrączce. A to, co pani chodzi po głowie, to są właśnie obsesje seksualne.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 05 lip 2015 17:49
autor: jurand40
ą optymiści.
Są niepoprawni optymiści.
Ale jest też taka kategoria optymistycznych ludzi, która nie da się zakwalifikować do żadnej grupy - to ludzie, którzy piszą na forach: "Zarzućcie mi ten kawałek na maila. Czekam".
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 05 lip 2015 18:15
autor: MaKa1
Lekarz do pacjenta: -Miał pan kiedyś anginę

-A kto by tam ,panie doktorze,pamiętał te wszystkie dziewczyny...

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 05 lip 2015 20:33
autor: jurand40
Na ławce siedzą dwaj staruszkowie, a obok nich przechodzi piękna młoda dziewczyna. Nagle jeden do drugiego:
- Podrywamy dupcie?
- Nie, ja bym jeszcze trochę posiedział.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 05 lip 2015 20:35
autor: jurand40
W szkole:
- Hej, ty tam, pod oknem! Kiedy był pierwszy rozbiór Polski? - pyta nauczyciel. - Nie wiem.
- A w którym roku była bitwa pod Grunwaldem?
- Nie pamiętam.
- To co ty właściwie wiesz? Jak chcesz zdać maturę?
- Ale ja tu tylko kaloryfer naprawiam.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 05 lip 2015 21:09
autor: Ramona2
Idzie osioł przez pustynie
Idzie dzień, drugi, trzeci...
Słońce praży , osła męczy pragnienie
Nagle widzi : stoją dwie wielkie beczki
Jedna z wodą druga z wódką
Z której zaczął pić?
Oczywiście z pierwszej
- Nie bądźmy osłami!!
Napijmy się wódki.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 06 lip 2015 08:23
autor: MaKa1
Na przystanku zatrzymuje się autobus,jakiś facet pyta wchodzącą do środka babuleńkę: -Czy ja tym autobusem dojadę do dworca PKP

-Nie-odpowiada babuleńka.A gdy zamykają się drzwi,dodaje: -Za to ja dojadę....

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 06 lip 2015 09:35
autor: jurand40
Pewien facet jechał sobie samochodem przez cichą wiejską okolicę. Nagle na drogę wyskoczył kogut. Prosto pod koła.
Kierowca zdenerwowany zatrzymał się, wziął ciało koguta i podszedł do pobliskiego domu. Zadzwonił do drzwi, po chwili otworzył farmer. Kierowca skruszonym tonem:
- Przykro mi, ale właśnie zabiłem pańskiego koguta... Może mógłbym coś zrobić, żeby go panu jakoś zastąpić?
- Jak pan bardzo chce... - odparł farmer. - Kury są za domem.
