Strona 47 z 543

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 11:39
autor: forumowicz
chetny pisze:
kruszynka2 pisze:[ obrazek zewnętrzny ]
:lol:
Kruszyneczka przylizała grzyweczkę i leci dalej romansować :lol: :lol:
Przynajmniej jeden mężczyzna mnie rozumie :serce: :serce: ;) :D

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 11:40
autor: Sloneczko
Kruszynko :kwiat: ty masz grzywkę :o :shock: :?
Nie wiedziałam :roll:

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 11:41
autor: Maryann
Sloneczko pisze:Maryan :kwiat: obiekty wykorzystane w daną porę, godzinę lub czas
a nadające się jeszcze do konsumpcji, możemy przechować
w swojej wielkiej szafie w dużym pokoju.
No chyba, ze z braku laku poczekają same na spożycie w odpowiednim
dla nas czasie :lol:
Chyba się pokapućkałam trochę :roll:
Rozumiem...czyli szeroko rozumiany recycling.. ;)

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 11:41
autor: Sloneczko
Chetny :kwiat: "ni ma" obłapywania w tańcu w trakcie romansu :lol: :lol:

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 11:44
autor: forumowicz
Sloneczko pisze:Kruszynko :kwiat: ty masz grzywkę :o :shock: :?
Nie wiedziałam :roll:

[ obrazek zewnętrzny ]

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 11:58
autor: Fionka
Maryann jaka różowa :?: :?: :?: :roll: :roll: U mnie i róża i kiecka czerwona :!: :!: :!: A fuj różowy :lol: :lol:

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 11:58
autor: Sloneczko
Maryann pisze: Rozumiem...czyli szeroko rozumiany recycling.. ;)
Bardzo modny i coraz bardziej skuteczny sposób pozbywania się w sposób ekologiczny
nieużytecznych sprzętów i innych obiektów :D

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 12:01
autor: Sloneczko
Kruszynko :kwiat: nooooo powiedz gdzie masz tą grzywkę :?
No gdzie :D
U ciebie bardziej jest przedziałek niż grzywka :o

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 12:07
autor: Sloneczko
Zboczuch ;)
:lol: :lol:

Re: ROMANS

: 10 sie 2017 12:23
autor: Maryann
wiesniaczkaela pisze:Maryann jaka różowa :?: :?: :?: :roll: :roll: U mnie i róża i kiecka czerwona :!: :!: :!: A fuj różowy :lol: :lol:
A tam... cholewka jasna.... już mnie w temacie o Polańczyku o brak koncentracji i podzielności uwagi posądzili, Marianem zrobili, .. i jeszcze daltonistka... pierwszy dzień urlopu mam dzisiaj...spałam do 10.30 (słownie: do dziesiątej trzydzieści)... może mam jakieś nienormalne reakcje z tego powodu.. :mrgreen: