Cześć Kochani
Mój rocznik dostał szansę na rejestrację

toteż dzwonię podaję dane, miejscowość , dostaję termin za miesiąc i informację , że będzie to Astra Zeneca. Małżonek zrobił strajk a w przychodzi powiedzieli , że szczepią 3 szczepionkami a AZ ma aż 11 tygodniowy odstęp pomiędzy dawkami.
Dzwonię ponownie...Pani nafochana jak balonik i okazało się , że pewnik dla mnie (czyli przymus szczepienia danych roczników konkretną szczepionką to bujda) - finalnie dwa dni później na świdnickim lodowisku dostaniemy Pfizera.
Uczucia mam nadal mieszane, zarówno z uwagi na ciągłe mutacje jak i fakt, że tego typu szczepionki powstają latami....przeszłam covid ale nie chciałabym przejść dodatkowo żadnych skutków ubocznych bomby z opóźnionym zapłonem...szczególnie neurologicznych (ten układ u mnie niedomaga coraz bardziej
Coż zabaczymy. Mama drugą dawkę przeszla gorzej - gorączka, duży ból reki , dreszcze i osłabienie. Przy pierwszej dawce tylko ból ręki dał się 3 dni we znaki.