Strona 463 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 lip 2015 15:25
autor: grazynamackowiak
Policjant zatrzymał bace jadącą furmanką ,baco co wieziecie :?: Baca nachylił się i szepce siano :)
Czemu tak cicho mówicie :?: żeby koń nie usłyszał :!:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 lip 2015 21:17
autor: jurand40
Pewnego dnia szef dużego biura zauważył nowego pracownika. Kazał mu przyjść do swojego gabinetu.
- Jak się pan nazywa?
- Jurek - odparł nowy.
Szef się skrzywił:
- Proszę posłuchać. Nie zwracam się do nikogo w mojej firmie po imieniu. To rodzi poufałość i może zniszczyć mój autorytet. Zwracam się więc do pracowników tylko po nazwisku. Jakie jest pańskie?
- Kochany - westchnął nowy. - Nazywam się Jerzy Kochany.
- Dobra, Jurek, omówmy następną sprawę

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 lip 2015 21:18
autor: jurand40
Dwóch gości siedzi w barze i użala się nad sobą:
- Co za życie! Wymamroczesz parę słów w urzędzie stanu cywilnego i... klops! Jesteś żonaty!
Drugi mu wtóruje:
- Właśnie! A wymamroczesz parę słów przez sen i... klops! Jesteś rozwiedziony! :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 27 lip 2015 22:02
autor: jawa 53
Na pierwszym roku medycyny profesor pyta studentkę o płeć pokazując jej miednice ludzką.
Studentka bez namysłu odpowiada:
- To mężczyzna.
- A to dlaczego? - pyta profesor.
- Tu był męski członek.
- A był,był - mówi profesor - i to wiele razy.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lip 2015 07:23
autor: malgorzatas
Przychodzi facet do sklepu myśliwskiego i prosi o lunetę do karabinu. Sprzedawca sięga po najdroższy model i mówi:
- Ten celownik jest tak dobry, że stąd zobaczy pan mój dom na wzgórzu.
Po chwili obserwacji klient zaczyna się śmiać.
- Z czego pan się śmieje? - pyta sprzedawca.
- Widzę gołego mężczyznę i gołą kobietę, którzy biegają dookoła domu.
Sprzedawca bierze celownik, montuje go do strzelby, sięga po dwa naboje i składa propozycję:
- Dostanie pan ode mnie ten celownik wraz ze strzelbą za darmo, jeżeli strzeli pan mojej żonie w głowę, a jej kochankowi w przyrodzenie.
Facet jeszcze raz patrzy na dom sprzedawcy przez celownik i mówi: - Wie pan co? Myślę, że teraz załatwię sprawę jednym nabojem... :) :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lip 2015 07:28
autor: MaKa1
:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lip 2015 08:59
autor: MaKa1
Kumpel do kumpla: -Wczoraj wziąłem udział w biegu na orientację. - I co ,jesteś homo czy hetero :?: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lip 2015 09:14
autor: jurand40
Rozmowa kumpli:
- Podobno seks jest świetnym sposobem na sen.
- Na pewno. Moja zasypia, jak tylko o tym wspomnę :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lip 2015 09:15
autor: jurand40
Ośmiolatek przychodzi do ojca z pracą domową z przyrody:
- Tatusiu, od czego robi się burza?
Ojciec wzdycha i odpowiada:
- Synku, czasami od jednej skarpetki...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 lip 2015 12:08
autor: grazynamackowiak
Dziadzio Staszek parkuje samochód starego gruchota maluszka przed sejmem .
Wyskakuje ochroniarz panie zjeżdzaj stąd to jest sejm ,tu się kręcą senatorowie i posłowie :!:
Dziadek na to ja się nie boję mam alarm :!: