Strona 468 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sie 2015 17:13
autor: Nutka
Kto i jak pije....
Egzorcysta - pije duszkiem
Grabarz - pije na umór
Higienistka - pije tylko czystą
Ichtiolog - pije pod śledzika
Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie
Ksiądz - pije na amen
Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki
Lekarz - pije na zdrowie
Matematyk - pije na potęgę
Ornitolog - pije na sępa
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze!
Pilot - nawala sie jak messerschmit
Syndyk - pije do upadlego
Tenisista - pije setami
Wampir - daje w szyję
Wędkarz - zalewa robaka
Anorektyk - nie zagryza
Astronom - ma zaćmienia
Członkinie koła gospodyń wiejskich - piją, tańczą i "haftują"
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sie 2015 19:03
autor: marika
A członkowie Fs piją
jak chcą
i jak lubią

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sie 2015 20:46
autor: jurand40
Żona krzyczy do męża:
- Codziennie wracasz pijany! A co ze mną, z dziećmi?
- Kochanie, miejże rozum! Przecież nie możemy pić wszyscy!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sie 2015 20:48
autor: jurand40
Mąż wraca z długiego rejsu statkiem. Przy obiedzie pyta żonę:
- Co powiesz o tej śmiesznej małpce, którą ci przysłałem?
- Szczerze mówiąc, to wolę cielęcinE
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sie 2015 21:13
autor: MaKa1
Zdradzany mąż był ciekaw,co zrobi jego żona ,kiedy on umrze.Któregoś dnia udawał nieboszczyka. Gdy żona go zobaczyła, od razu pobiegła po kochanka. Oboje zdjęli mu garnitur i ubrali go w dres.Zdjęli mu też dla oszczędności buty ,założyli trampki i w takim ubraniu połozyli w trumnie. Wieczorem nad trumną zebrała się rodzina i opłakuje nieboszczyka .Żona ,chcąc okazać ból po stracie męża woła: -Dokąd odchodzisz ,mój drogi

Mąż podnosi się z trumny i mówi: -A na olimpiadę jadę,ladacznico

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 09 sie 2015 21:22
autor: Nutka
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 10 sie 2015 09:27
autor: jurand40
Kowalski postanowił zaprowadzić w domu porządek. Wraca podpity i od progu woła:
- Za trzy minuty widzę na stole obiad i pół litra!
- Jak to?! - protestuje żona.
- Co takiego?! - wtóruje teściowa.
- A tak to! - replikuje Kowalski - Jestem panem tego domu, czy nie?
Zjadł, wypił i mówi:
- A teraz prześpię się z teściową!
- Jak to?! - krzyczy żona.
- Tak to! On jest panem tego domu - zgadza się teściowa

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 10 sie 2015 09:28
autor: jurand40
Rozmawia dwóch kolegów:
- Podobno przestałeś pić?
- To dzięki teściowej, stale widziałem ja potrójnie!

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 10 sie 2015 11:16
autor: grazynamackowiak
Tirowiec wraca do domu po długiej trasie i mówi do żony .
No Wieśka przywitaj starego ładnie w domu na kolana i laseczkę proszę .
Ona na kolana cyk jedzie laseczka ,koleś dochodzi i mówi .
Ufff no wszędzie dobrze ,ale w domu najlepiej

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 10 sie 2015 13:37
autor: jurand40
Do właściciela domku z ogródkiem przybiega rozpromieniony sąsiad.
- Czy możesz pożyczyć mi dwa wiadra wody?
- Oczywiście, ale przecież ty masz własną studnię!
- Tak oczywiście ale do niej wpadła teściowa i woda sięga jej sięga jej tylko do brody..
