Strona 4674 z 8272

ruda

: 20 lis 2016 10:41
autor: forumowicz
Witam :kwiat:
Wczoraj przyszłam, ale nikogo nie było to sobie poszłam :? ....a jak wracalam, to już nie zaglądałam ;)
Pozdrawiam i życzę cudownej niedzieli :serce:

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 10:53
autor: grazynamackowiak
Witam nocne pogaduchy :kwiat:
Niedzielnie światecznie ;)
Pogoda na spacerki :roll:
Ruda już ,lepiej nie odchodź :shock:
Kto bedzie gadusiał :roll:
Miłej spędzonej niedzieli :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 10:54
autor: Felice
Dzień dobry w piękny słoneczny niedzielny dzień.
Ja z założenia nie siedzę po nocy przy komputerze.Czasem złamię tą zasadę,ale generalnie staram się przestrzegać.

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 20:10
autor: Fionka
Dobry wieczór.Ja w nocy do Stolycy wyruszyłam , powrócić zdążyłam , Princusi szukałam ale adresu nie dostałam :( :(

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 20:30
autor: Princi
A Ty wstrętna [email] ......a pytałaś o adresik :twisted: przecież wszyscy wiedzą,że Princi nie w stolicy mieszka a na Zadoopiu :lol:
Witam wieczorkiem Nocne Mareczki :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 21:31
autor: Fionka
Pytać , nie pytałam i na oślep z tęsknoty jechałam :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 21:36
autor: Princi
Na drugi raz Princi dobrze Ci poradzi .....zadzwonić i o adres spytać wcale nie zawadzi ;) :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 21:50
autor: Fionka
Królewno dzwonić zamierzałam ale do pionu postawiona zostałam i znowu Pałacu Kultury nawet z daleka dobrze nie dojrzałam.Na ulicy Łuckiej z miasta Łodzi na godzinkę wylądowałam, papiery zabrałam i w drogę powrotną z kierowcą do d..y się udałam .O 5 rano wyjechałam i 4 godziny minęło za czym na miejsce zajechałam :evil: :shock:

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 21:54
autor: Princi
Ela .....sorki ale do Wrocka ostatnio jechałam 3 .....to przepraszam ale jak z Łodzi 4 :shock: ,bo nie rozumiem :roll:

Re: NOCNE GADANIE

: 20 lis 2016 22:14
autor: Fionka
Lepiej nie pytaj :evil: Przez Garwolin , bo tam też coś do zabrania , potem papusianie , potem siusianie , co chwilkę jakieś ważne telefony , zatrzymywanie i w papierach gmeranie i tak cudem na czas dotarliśmy .Never, never :!: :!: Zmykam padnięta spać z nadzieją że mnie nie wyrwą w nocy i rano jak człowiek dotrę do pracy.Miłego gadusiania a potem spokojnego spania :)