Cześć wszystkim.
Dzisiaj marzyłam o Forum bez polityki (chociaż po wczorajszym dniu wszystko się gotuje), bez frustracji, bez wracania z uporem maniaka do starych tematów pomimo próśb i bez sprowadzania wszystkiego do żartów i wąskiej konwersacji o niczym niezależnie od tematu... czasami trzeba poruszyć również trudne tematy, a że każdy odbiera je inaczej... życie. I takich fajnych dyskusji mi osobiście brakuje, nie umiem ciągle nawijać o d...e Maryni.
Niesnaski nie są nam potrzebne.. Szczególnie dla tych, którzy są w żałobie, czekają na wynik, stoją w obliczu utraty pracy i innych problemów.
Dobrze, że są wśród nas grupy rozumiejące się bez słów i wspierające wzajemnie. Szczególnie ludzi, którzy mieli okazję poznać się realnie.
Forum ewoluuje, różnice są i będą widoczne, grupy, sympatie i antypatie..to naturalne. Oby w obecnym czasie te różnice były niewidoczne. Tego bym chciała chociaż co do pewnych ludzi nie mam już złudzeń niestety..

i wiem, że przyjaciele wszystkich tak naprawdę lubią tylko siebie. No... musiałam to napisać...
Pozdrawiam ciepło i życzę Wam spokojnych Świąt raz jeszcze
Ps. Jakby ktoś miał ochotę na pysznego sernika mogę podać z zachowaniem odległości.
