Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

:lol: :lol: :lol:
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Wazon na kwiaty

Stoi blondynka i brunetka na balkonie
Blondynka mówi:
- O nie, przyjechał mój mąż z bukietem kwiatów. Będę musiała dać mu d*py.
Brunetka:
- A co, wazonu nie macie?
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Mąż do żony:
- Wiosna przyszła, taka piękna pogoda, a ty męczysz się myciem podłóg.
Wyszłabyś lepiej na dwór i umyła samochód...
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Rachel »

Żona Maształskiego wraca z sanatorium, a Masztalski bach ją w gębę.
- Za co? - pyta Maryjka.
- Gdybych wiedzioł za co, to bych cię zabił!
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Rachel »

Wraca żona po miesiącu z sanatorium wchodzi do domu a tam syn przy nowiutkim komputerze.
- Skąd miałeś pieniądze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawał mi po 100 złotych, gdy chciał, żebym się zmył z chaty.
Rachel
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 1617
Na forum od: 05 kwie 2013 19:16
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 2

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Rachel »

Żona wraca dzień wcześniej z sanatorium i zastaje męża w łóżku z trzema kobietami.
Zaczyna krzyczeć: - Zdzisiek!!! Co tu robią te flądry??? - Cuda kochanie, cuda.
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Zazdrosny mąż nie chciał puścić żony samej do sanatorium. Wreszcie po długich prośbach i namowach zgodził się, ale pod pewnym warunkiem. Żona miała mu przysiąc na wszystkie świętości, że nikt jej nie dotknie powyżej podwiązek. Szczęśliwa żona pojechała do sanatorium. Kilka dni później zazdrosny mąż spotyka na ulicy kolegę. Od słowa do słowa dogadali się, że właśnie wrócił on z sanatorium i widział żonę kolegi.
— No i jak ona tam się czuje?
— Tak szczerze mówiąc, to ona chyba zwariowała. Nosi podwiązki na szyi!
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

:roll:

Rozmawia dwóch kumpli:
- Popatrz Staszek, wiosna przyszła,
ptaki świergolą, dzień w końcu dłuższy,
wszystko kwitnie i spod ziemi wychodzi! - mówi jeden.
- Przestań! Miesiąc temu teściową pochowałem...
Awatar użytkownika
biedroneczka
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4424
Na forum od: 03 sty 2012 09:40
Oddział NFZ: Łódzki
Staż sanatoryjny: 8

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: biedroneczka »

:D
jaskiniowiec.jpg
guma1958
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Bardzo Pomocny Kuracjusz
Posty: 166
Na forum od: 18 lis 2009 20:39
Staż sanatoryjny: 7

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: guma1958 »

Hit w lodziarniach.....
Załączniki
lody.jpg
lody.jpg (9.25 KiB) Przejrzano 203 razy
ODPOWIEDZ