Dobry żart jest tynfa wart

Tu można inicjować tematy niemieszczące się w zakresie innych kategorii.
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4610
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

- Panie Premierze, jest problem. Według sondażu Polakom żyje się dobrze i są bardzo zadowoleni...
- To świetnie! A problem?
- Sondaż przeprowadzono w Wielkiej Brytanii.. :lol: :lol: :lol:
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4610
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, w autosalonie:

- A ile kosztuje Bentley GT coupe?

- 250 000 euro.

- Cholera... A na kredyt? Na rok?

- 25 000 euro miesięcznie.

- Dużo, kurdę... A na dwa lata?

- 12 500 euro miesięcznie.

- Blaszka, też niemało...

- To może miałby pan ochotę na tańszy samochód?

- Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła akurat na Bentleya.
Awatar użytkownika
jacky6
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 7268
Na forum od: 05 mar 2014 14:39
Oddział NFZ: Śląski
Staż sanatoryjny: 8
Podziękował: 34 razy
Podziękowano: 36 razy

Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jacky6 »


Pije mąż z kotem:
- Ech - mówi mąż - moja stara wczoraj trojaczki urodziła.
- Nie przeżywaj tak - mówi kot. - Jakoś je rozdasz.


:mrgreen: 15 DDW :ugeek:
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

Na pogrzebie żony mąż zauważył strasznie zapłakanego jej kochanka.Podszedł do faceta i go pociesza:-Nie martw się,kolego,ja wkrótce znowu się ożenię. :lol:
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4610
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

Jakiś facet biegnie za jakąś babą i wali ją dechą po głowie. Inny gość, który to widział mówi do niego:
- Co ty robisz?
On odpowiada:
- To moja teściowa!
Tamten krzyczy:
- No to kantem ją, kantem!!
Kamis3
Pomocny Kuracjusz
Pomocny Kuracjusz
Posty: 73
Na forum od: 04 sty 2013 20:24

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: Kamis3 »

Panie Boże dałeś mi beztroskie dzieciństwo, a później mi je zabrałeś
Dałeś mi piękną młodość i też mi ją zabrałeś
Dałeś mi żonę.......... Panie Boże ja tylko przypominam! :twisted:
forumowicz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: forumowicz »

Załamany facet ślęczy nad otwartym laptopem.
- Kochanie zmieniłaś hasło do wifi ?
- Tak, Skarbie !
- Jakie jest teraz ?
- Data naszego ślubu.
- Ja p...lę !
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4610
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

Rozmowa na pierwszej randce. Ona pyta :
- Masz jakieś nałogi?
- Nie...
- A jakieś hobby?
- Lubię rośliny.
- O ! ….. a jakie ?
- Chmiel, tytoń, konopie..
Awatar użytkownika
MaKa1
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4157
Na forum od: 12 mar 2013 20:06
Oddział NFZ: Opolski

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: MaKa1 »

-Babciu,pobaw się ze mną w Indian. -Nie mam czasu,Jasiu. Ale może dziadek ,jest wolny. -E tam. Z dziadkiem nie ma zabawy. On już jest oskalpowany :!: :lol:
Awatar użytkownika
jurand40
Przyjaciel forum
Przyjaciel forum
Posty: 4610
Na forum od: 28 lut 2013 19:36
Oddział NFZ: Mazowiecki
Staż sanatoryjny: 9
Podziękowano: 1 raz

Re: Dobry żart jest tynfa wart

Post autor: jurand40 »

Połowa lat sześćdziesiątych. Przed budką z piwem dwóch gości popija na stojaka przy takiej wysokiej ladzie. Jeden mówi do drugiego;
- Wie pan, czym różni się to piwo od naszej partii?
- Nie, czym?
- Widzi pan, w tym piwie wszystkie męty na dno opadają, a w partii idą do góry.
- A wie pan, czym się różni to piwo od pana? -zagaduje drugi.
- Nie, czym?
- Tym, że to piwo tu zostanie - oznajmia gość, wyciągając legitymację oficera S.B. - a pan pójdzie ze mną.
- A pan wie, czym się pan różni ode mnie?
- Nie, czym, ciekawość?
- Niższym stopniem - odrzekł gość, ukazując swoją legitymację.
ODPOWIEDZ