Strona 478 z 717

Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2015 13:03
autor: jacky6


Rozmawia dwóch kumpli.
- Mój penis jest jak doberman.
- Jak to!
- Żonie nic by nie zrobił, a sąsiadkę by rozszarpał.


:mrgreen: to przyjemne czasami żyć marzeniami twardo stąpając po ziemi... :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2015 17:17
autor: Ramona2
Młody i stary pracownik idą razem do pracy.
Młody - stosy kserówek, teka wypchana książkami i prezentacjami.
Stary idzie na luziku, tylko reklamówka z jabłkiem i kanapka...
Młody mówi z podziwem:
- No, no, po tylu latach pracy to Pan ma to wszystko w głowie?
- Nie synku, w d....ie...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2015 19:55
autor: jurand40
Żona latarnika woła do męża:
- Kochanie, wygraliśny w konkursie!
- Cudownie, ale co?
- Dwutygodniowe wakacje nad morzem! :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2015 20:25
autor: Sloneczko
:lol: :lol: super Jurand :kwiat:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2015 20:48
autor: forumowicz
Rozmawiają ze sobą trzy bociany.
- Ja latałem tydzień czasu nad chałupą i chłopiec się urodził.
- Eeee... to jeszcze nic. Ja latałem dwa tygodnie nad chałupą i...bliźnięta.
- A ja cały miesiąc krążyłem nad plebanią. Ale się k....a bali !!! :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 25 sie 2015 21:26
autor: jawa 53
Rozmowa dwóch homoseksualistów:
- Ty, słuchaj- jesteś gejem?
- Jestem
- A masz Lamborghini?
- Nie mam...
- A masz garnitur od Armaniego?
- Nie mam...
- A masz chociaż buty od Gucciego?
- Też nie mam
- To ty zwykły pedał jesteś!

Dobry żart jest tynfa wart

: 26 sie 2015 07:40
autor: jacky6
Policjant pyta staruszkę:
- Wiek?
- 86 lat
- Czy mogłaby pani opowiedzieć swoimi słowami, co tu się właściwie wydarzyło?
- Siedziałam na ławce na tarasie przed domem, podziwiając ciepły wiosenny wieczór, kiedy przyszedł ten młodzieniec i usiadł obok mnie.
- Znała go pani?
- Nie, ale był przyjaźnie nastawiony.
- Co stało się po tym, jak usiadł obok pani?
- Zaczął pocierać moje udo.
- Czy powstrzymała go pani?
- Nie.
- Dlaczego?
- Bo odczuwałam przyjemność. Nikt nie robił tego od czasu, kiedy mój mąż odszedł z tego świata 30 lat temu.
- Co stało się potem?
- Zaczął pieścić moje piersi.
- Czy próbowała go pani powstrzymać?
- Nie.
- Dlaczego?
- Mój Boże, dlaczego? Było mi tak dobrze, czułam że naprawdę żyję. Od lat tak się nie czułam!
- Co stało się później? Cóż, rozpalił mnie do czerwoności, więc rozłożyłam nogi i zawołałam: "Bierz mnie, chłopcze, bierz mnie!"
- I co? Zrobił to?
- Nie, do diabła! Zawołał "Prima Aprilis!" I wtedy zastrzeliłam sk...!

:mrgreen: 10 DDW :ugeek:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 sie 2015 07:49
autor: Sloneczko
:lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 sie 2015 10:41
autor: jurand40
Mówi koleżanka do koleżanki:
- Wiesz biorę rozwód
- Czemu?
- Bo robi mi malinki
- No to chyba z miłości
- Ale kombinerkami.......

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 26 sie 2015 10:42
autor: jurand40
Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiatów - mówi Salowa w szpitalu do szczęśliwej matki - Czy mam go wprowadzić?
- A bron Boże. Tutaj w każdej chwili może pojawić się mój mąż... :lol: :lol: :lol: