Strona 480 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 09:29
autor: jurand40
Blondynka kupiła sobie drogie kosmetyki odmładzające. Po jakimś czasie pyta męża:
- Kotku, na ile lat wyglądam?
- Patrząc na twoją cerę dałbym ci 18 lat, na figurę - 21, na włosy - 23...
- Kochany jesteś!
- Poczekaj jeszcze nie skończyłem dodawać...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 09:32
autor: jurand40
Kura do kury:
- Gdzie twój mąż?
- Jak zwykle grzebie przy aucie! :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 12:33
autor: malgorzatas
Dopiekło facetowi życie, postanowił się powiesić...
Zmajstrował stryczek, przymocował go do żyrandola, wlazł na stołek, wsadził głowę w stryczek, patrzy, a tu na szafie niedopita flaszka wódki stoi!
- Co się ma wódka zmarnować? - pomyślał sobie.
Wysunął głowę ze stryczka, przystawił stołek do szafy, patrzy, a tam jeszcze zapomniane pół paczki papierosów.
- O! - pomyślał - i życie zaczyna się układać!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 12:58
autor: jurand40
Mąż wrócił późno do domu i zwraca się czule do żony:
- Koteczku, pieseczku, żabciu, małpeczko!
A żona na to:
- ZOO jest dwie ulice dalej...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 12:59
autor: jurand40
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 20:10
autor: Dzia_dek
Zły brat popadł w alkoholizm i stał się kobieciarzem,
a dobry ożenił się, miał dzieci, etc. ... ...
Pewnego dnia zły brat umarł.
Po kilku latach i ten dobry odszedł i dostał się do Nieba.
Jednak nurtowało go gdzie jest jego brat, więc poszedł do Boga i zapytał o to.
Bóg odpowiedział, że to zły człowiek był i nie zasłużył na Niebo ...
Dobry brat zmartwił się i powiedział, że tęskni za swoim bratem i chciałby go zobaczyć.
Bóg zlitował się i dał mu moc wglądnięcia do Piekła.
No i znalazł dobry brat swego złego brata siedzącego z kuflem w dłoni i cudowną blondynką przy boku.
Dobry brat zwrócił się do Boga:
- Nie mogę uwierzyć...
... brat siedzi z kufelkiem obłapiając piękną kobietę. Tak więc Piekło nie może być takie złe.

Bóg wyjaśnił:
- Rzeczy nie zawsze są takimi, jakimi się je widzi. Kufel jest dziurawy. Blondynka nie.
:lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 21:28
autor: seti36
Nie każdy wie, ale dzieci mają własne prawa. Ich przestrzeganie jest bezwzględne, a nie stosowanie siê do nich jest karane biciem grzechotką po głowie. Dziś prezentujemy “Prawo własności” wg “Kodeksu Karnego dla bardzo nieletnich” pod red. Andrzejka (lat 5)…
§ 1. Jeśli mi siê to podoba, to jest moje.
§ 2. Jeśli mam to w ręce, to jest moje.
§ 3. Jeśli mogę Ci to zabrać, to jest moje.
§ 4. Jeśli miałem to już wcześniej, to jest moje.
§ 5. Jeśli to jest moje, to nie może nigdy wyglądać jakby było Twoje.
§ 6. Jeśli coś robię lub buduję, to WSZYSTKIE części są moje.
§ 7. Jeśli to wygląda zupełnie jak moje, to JEST moje.
§ 8. Jeśli pierwszy to zobaczyłem, to jest moje.
§ 9. Jeśli bawisz się czymś i odłożysz to na bok, to automatycznie staje się moje.
§ 10. Jeśli to jest popsute, to jest Twoje.
Poniższy tekst to przedruk z mocno zniszczonego już skryptu z 1959 roku. Obecnie Andrzejek jest znanym i “szanowanym” przywódcą partii chłopskiej… Kodeks, którym dorosły Andrzej
siê dzisiaj kieruje niewiele różni się od tego z lat dziecięcych. Są co prawda pewne zmiany dostosowujące go do życia w polityce ale zasady mniej więcej te same, choć przyznać trzeba, że kodeks wzbogacił się o jeden nowy punkt:
§ 11 Balcerowicz musi odejść!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 21:41
autor: seti36
Egzamin na prawo jazdy. Część praktyczna - jazda w terenie zabydowanym.
- Co oznacza ten znak? - egzaminator pyta kierowcę, wskazując ograniczenie do 10 kilometrów na godzinę.
Uczeń nie wie, ale wpada na pomysł jak wybrnąć z sytuacji:
- To znaczy, ze mam panu dać 10 zł.
- Dobrze! - odpowiada egzaminator i przyjmuje pieniądze.
- A co oznacza ten znak? - egzaminator wskazuje na ograniczenie do 30-tki.
- Że mam panu dać 30 zł.
- Dobrze.
Sytuacja powtarza się kilka razy, w końcu egzaminator mówi:
- Jazda w terenie zabudowanym zaliczona. Teraz jedziemy na autostradę!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 28 sie 2015 21:43
autor: seti36
Mama mówi do synka:
- Jasiu, dlaczego już się nie bawisz z Kaziem?
- A czy ty mamusiu chciałabyś się bawić z kimś, kto kłamie, bije i przeklina?
- Oczywiście, że nie.
- No widzisz. Kaziu też nie chce

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 29 sie 2015 08:48
autor: MaKa1
Rozmawia dwóch kolegów: - Ale świetny tatuaż na tyłku zrobiłem. - Pokaż. - Nie sobie,tylko żonie. -A ,to już widziałem. :lol: