Strona 483 z 590
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 07 mar 2020 21:04
autor: DORO
Felice, dziękuję i do zobaczenia wkrótce

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 10 mar 2020 18:16
autor: Bunia
tygrys pisze: 03 mar 2020 09:40
Bunia pisze: 27 lut 2020 10:31
Jedną nogą jestem w Wojskowym ,
Jestem na dziennej rehabilitacji w godzinach od 11 do 15 i tu wykupiłam obiadek
Bardzo Zadowolona
Bunia podpowiedz jak się załatwia dzienną rehabilitacje właśnie w Wojskowym.Czy osobiście należy wcześniej jechać ze skierowaniem?,czy wystarczy jakaś inna forma kontaktu itp.?Noclegi w sumie z dnia na dzień mogę załatwić prawie obok.Ile czasu-dni trwa w Wojskowym taka rehabilitacja- jakie zabiegi? itp.Pozdrawiam
Ortopeda wystawił skierowanie, wysłałam pocztą,czekałam ponad 2 lata. 19 dni.
Zabiegi dostałam takie jak zapisał mój ortopeda, siarkę codziennie.-lekarz prowadzący- gimnastykę z obciążeniem- której nie mogę,pogorszenie ,zastrzyki -zmiana zabiegów

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 20 maja 2020 16:17
autor: Pancernz
Czekamy na wpisy po przestoju, pochwalcie się gdzie jedziecie, nacieszymy sie waszym szczęściem
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 30 maja 2020 01:12
autor: julia1410
Witam, mam nowe skierowanie do Lądku-Zdroju od 17 czerwca. Poprzednie miałam na 15 kwietnia, więc mają dwu miesięczne opóźnienie. Jadę z NFZ śląski.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 30 maja 2020 11:20
autor: Danka51
No to się powoli ruszamy , oby tak dalej.Tylko żeby wirus nie wrócił ze zdwojoną siłą .
Miłego dnia

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 30 maja 2020 11:50
autor: bozenka999
Gratulacje,Lądek-super,owocnych zabiegów.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 03 cze 2020 18:06
autor: DorotaB
Pierwotnie termin wyznaczony był na maj, dziś w przeglądarce niespodzianka - nowy termin. Wyjazd za 2 tygodnie po wcześniejszym negatywnym teście na obecność wirusa.
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 03 cze 2020 18:49
autor: Pancernz
Powiem wam,że wcześniej jak się to z wirusem zaczynało totalnie się nie bałem ale teraz jak widzę ludzką dzicz bez zabezpieczeń i jak się gromadzą to dopiero teraz zaczynam się bać oby znowu nie pozamykali na cztery spusty obiektów a nas znowu w domach
Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 03 cze 2020 18:58
autor: dajpanspokoj
Pancernz pisze: 03 cze 2020 18:49
Powiem wam,że wcześniej jak się to z wirusem zaczynało totalnie się nie bałem ale teraz jak widzę ludzką dzicz bez zabezpieczeń i jak się gromadzą to dopiero teraz zaczynam się bać oby znowu nie pozamykali na cztery spusty obiektów a nas znowu w domach
też się tego boje, niestety ale luzowanie chyba odbywa się zbyt wcześnie. Nie mam tu na myśli uzdrowisk i innych dziedzin gospodarki ale maseczki i dalsze ograniczenia np w kościołach, autobusach itd. To co się dzieje to istne szaleństwo, ludzie jakby zapomnieli o całej pandemii

Re: Na walizkach ... czyli poczekalnia ze skierowaniem w dłoni
: 03 cze 2020 19:38
autor: GIENIA
Ludzie raczej nie zapomnieli , po prostu nie boją się zarażenia ...