Strona 4860 z 8271

Re: NOCNE GADANIE

: 26 lut 2017 21:03
autor: andrzej1955
Witaj Krajanko :kwiat: tak się złożyło że soczków-jak paciorków różańca się nagromadziło i jak już wspomniałem z kołem ....różańcowym ;) tanecznie ostatki się....spędziło :D Pozdrawiam :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 lut 2017 21:15
autor: grazynamackowiak
Miło czytać wasze wpisy :kwiat: dobranoc nocne marki :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 lut 2017 21:17
autor: jk111974
Czesc Andrzeju,ja tez tanecznie koncze karnawal. Trafiło mi sie wyjazdowe szkolenie z kolezankami z pracy,bez mezow ;)

Re: NOCNE GADANIE

: 26 lut 2017 21:31
autor: andrzej1955
Cieszę się że dobrze się bawicie Krajanko ;) zawsze znajdzie się jakaś ekipa Grażynko która się dobrze bawi :D Pozdrawiam :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 lut 2017 21:33
autor: jk111974
Moj malzonek sie smieje ze robie juz przygotowania do sanatorium :lol:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 lut 2017 21:49
autor: andrzej1955
Trening wskazany w każdym przypadku ;)

Re: NOCNE GADANIE

: 26 lut 2017 22:08
autor: andrzej1955
Ja już dojrzałem i......spadam ;) Kolorowych i Dobrej Nocki Wszystkim Życzę :kwiat: :kwiat: :kwiat: dzisiaj widziałem klucze żurawi i dzikich gęsi-czyżby już zaczęła się nieśmiało...wiosna ;) trzymajcie się....cieplutko ;) :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 26 lut 2017 22:13
autor: jk111974
Dzikie gęsi juz od kilku dni widac,wiosna to chyba najwspanialsza pora roku. Przyjemnych snow wszystkim zycze :serce:

Re: NOCNE GADANIE

: 27 lut 2017 00:25
autor: Princi
Atina pisze:Czasami tak bywa,że Północ jest blisko Centralnej i Południowej Polski :D :lol: :D
Trąciło się nóżką :lol: ,wypiło soczki :lol: i ...serniczek :D :kwiat: :serce: :kwiat:
I ja też tam byłam, soczek wypiłam, nóżką trąciłam
Wstąpiłam do różańcowego koła
Wróciłam do domku szczęśliwa, wesoła
Choć buciki bolą i mam spuchnięte nogi
Nie żałuję ani chwili i dalekiej drogi :D :serce: :kwiat:

Re: NOCNE GADANIE

: 27 lut 2017 04:53
autor: ewasz
I ja też tam byłam, soczki piłam, nóżką trąciłam i świetnie się bawiłam choć mnóstwo czasu w podróży spędziłam.
Poznałam nowych przyjaciół i horyzonty poszerzyłam.
Również klucze żurawi i kaczek widziałam jak ciągną za sobą do nas wiosnę.
Dzięki za piękny czas i opiekę w powrocie do domku :)
Walczę z atakiem grypy i liczę na zwycięstwo :)
Wszyscy szczęśliwie wrócili do swoich domów z bagażem miłych doznań i o to chodziło :)
Kolorowych :)
Buziole nie zgarnięte więc rekwiruję i zostawiam swoje :serce: :)