Re: Rowerem wzdłuż całego polskiego wybrzeża - 2019
: 31 lip 2019 04:26
03:47 rano. Siedzę przed komputerem i piszę do Was bo nie mogę spać.
Przyczyną, otarcia nogi oraz ręki ( wizyta w szpitalu założone szwy). Jadąc wczoraj na rower miałem wspaniały humor i chęć do jazdy. Spotkałem kolegę i dalej pojechaliśmy razem. W czasie jazdy z góry, prędkość 49km zaliczyliśmy wywrotkę i szlif po ostrym asfalcie. Wielkie szczęście, że nie jesteśmy połamani, wyglądało to bardzo groźnie. Kask uratował kolegę bo uderzył mocno głową o jezdnię, ( ostrzeżenie dla Lawendy). W mojej wieloletniej jeździe na rowerze to drugi taki przypadek i to z tym samym kolegą. W czasie jednego z maratonów w Kołobrzegu uczestniczyliśmy w kraksie dość dużej grupy kolarzy. Wtedy moje obrażenia były trochę większe. Tak to jest, chwila nie uwagi i mogło być bardzo źle, a tu przecież wrzesień coraz bliżej.
Dobrze, że do wyjazdu jeszcze miesiąc. Znam swój organizm i liczę, że czas ten wystarczy mi, abym doszedł do pełni sił.
Miałem jednak dużego stracha zaraz po upadku i myśli,że wyjazd na rajd mam z głowy.
Na razie, chociaż przez tydzień muszę jednak zapomnieć o treningach..
Cóż jazda rowerem to wielka przyjemność i frajda, jednak i tu czyhają niebezpieczeństwa. Niech ten mój przypadek będzie ostrzeżeniem dla wszystkich jeżdżących na rowerze.
Cieszcie się jazdą, ale uważajcie.
Pozdrawiam wszystkich rajdowiczów i sympatyków.
