Strona 492 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 08:36
autor: MaKa1
Mąż do żony:
- Użyłem twojej szminki.Tragedia,jak wy możecie chodzić z takimi ustami :?:
-Zenek ,to jest lakier do paznokci. :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 08:38
autor: MaKa1
W piekarni:
-Dzień dobry,są czerstwe bułki :?:
-Są.
-To po co tyle pieczecie :?: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 10:28
autor: jurand40
Jaki jest szczyt cierpliwości?
Nabrać wody w usta, usiąść na kaloryferze i czekać, aż się zagotuje. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 10:30
autor: jurand40
Przyjeżdża Amerykanin na wieś i gospodarz do niego mówi:
- Idź do chlewa i wyciepej gnój.
Amerykanin mówi do gospodarza:
- What?
- Łot krowy i łot konia.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 14:19
autor: forumowicz
- Czemu jesteś taki smutny ?
- Żona uciekła z mleczarzem i muszę pić teraz kawę bez mleka.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 14:38
autor: forumowicz
U proktologa:
- Proszę się nie krępować. Opuszczone spodnie to standard przy tego typu badaniu.
- Rozumiem, doktorze. Czy swoje też powinienem zdjąć?

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 14:40
autor: forumowicz
Do lekarza przychodzi nastolatek i drżącym głosem zaczyna:
- Panie doktorze, mój przyjaciel przespał się z panienką i teraz boi się, że zaraził się jakąś chorobą weneryczną...
- To niech pan ściągnie spodnie - mówi lekarz - i pokaże mi tego przyjaciela.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 14:43
autor: forumowicz
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, ostatnio dzieje się ze mną coś niedobrego. Mam czerwone genitalia i bardzo mnie one swędzą.
- Czy ma pan żonę?
- Tak.
- Czy pan z nią współżyje?
- Tak.
- Jak często?
- Po każdym posiłku, w soboty i niedziele częściej.
- A kontakty z innymi kobietami?
- Też. Po kilka razy dziennie z sąsiadką i koleżanką z pracy.
- Pana kłopoty wynikają ze zbyt intensywnego życia seksualnego oraz częstych zmian partnerek...
- Dzięki Bogu, bo już myślałem, ze to od onanizowania się.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 20:03
autor: jurand40
Jaś się pyta taty:
- Czym się różni wizyta od wizytacji?
- Widzisz Jasiu, jak my jedziemy do babci, to jest to wizyta, a jak babcia do nas, to jest wizytacja.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 14 wrz 2015 20:05
autor: jurand40
Teściowa przyjeżdża do zięcia i mówi:
- Dzień Dobry zięciu, przyjechałam tu na tyle ile będziesz chciał.....
- To mamusia nawet herbatki się nie napije? :lol: :lol: :lol: