Strona 494 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 14:10
autor: forumowicz
PENIS

Ja, niżej podpisany Penis, zwracam się o podniesienie wynagrodzenia z następujących powodów: - Wykonuję pracę fizyczną - Pracuję na odpowiedzialnym stanowisku - Przede wszystkim pracuję głową - Pracuję także w weekendy oraz święta państwowe - Pracuję w zanieczyszczonym środowisku - Nie otrzymuję wynagrodzeń za nadgodziny i pracę zmianową - Pracuję w zaciemnionych warunkach, o złej wentylacji - Pracuję w warunkach wysokich temperatur - Niebezpieczeństwo chorób zawodowych.


Penis ...

Odpowiedź z Działu Kadr: W nawiązaniu do poruszonych argumentów informujemy, że uważamy je za całkowicie bezzasadne, ponieważ: - Nie pracuje Pan w systemie 8-godzinnym - Ciągły Pana sen przerywają jedynie krótkie okresy twórczej pracy - Nie zawsze wykonuje Pan polecenia Kierownictwa - Nie przebywa Pan w wyznaczonych miejscu, ale ciągle je zmienia - Za często robi Pan przerwy w pracy - Nie wykazuje się Pan inicjatywą i chęcią działania, która jest wymuszana presją i stymulacją Kierownictwa - Zostawia Pan bałagan po zakończeniu zmiany - Zaniedbuje Pan zdrowie i wymogi BHP, np. nie zakładając odpowiedniej odzieży ochronnej - Unika Pan pracy jedna zmiana po drugiej - Czasami opuszcza Pan miejsce wyznaczone przed ustalonym czasem - I nade wszystko podejrzane jest to, że przychodzi Pan i wychodzi z pracy taszcząc dwa podejrzanie wyglądające worki.


Kierownik Działu ...

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 15:33
autor: jurand40
Wiesz, powiada facet do faceta. Sprzedałem żony fortepian, będzie spokojniej w chacie i kupiłem jej saksofon.
- Jak to przecież też będzie hałasować.
- Ale przynajmniej już nie będzie śpiewać.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 15:34
autor: MaKa1
Pani pyta dzieci:
- Co daje nam krówka :?:
- Mleczko :!:
- Dobrze.A kurka :?:
- Jajko.
- Pięknie :!: A świnia :?:
- Zadania domowe :!: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 15:35
autor: jurand40
Panie doktorze, podczas pobytu w sanatorium zaraziłem się wstydliwą chorobą.
Czy to przejdzie?
- Przejdzie, przejdzie... na żonę. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 15:41
autor: Zbigniew- I
Straż Pożarna. Dzwoni telefon, słuchawkę podnosi dyżurny:
- Słucham?
- W zeszłym roku posadziłem sobie konopie indyjskie. Wyrosły takie jakieś cherlawe, żadnego spida nie dają...
- Gdzie dzwonisz, palancie! - denerwuje się dyżurny. - Dzwoń na policję, do sekcji narkotyków. Tam Ci pomogą.
Dyżurny odkłada słuchawkę. Kilka minut później znów ktoś telefonuje. W słuchawce dyżurny słyszy ten sam głos:
- ...A jak w tym roku posadziłem, to wyrosła taka dorodna i tak w łeb daje, że nawet pojęcia nie masz!
- Już ci mówiłem, palancie: dzwoń na policję.
Dyżurny odkłada słuchawkę, jednak po paru minutach znów dzwoni telefon. Dyżurny słyszy w słuchawce:
- Sam jesteś palant! Nie odkładaj słuchawki! Dzwonię, bo u sąsiada chałupa się pali! A jak przyjedziecie i zaczniecie biegać z tymi swoimi wężami... Patrzcie pod nogi... Nie zadepczcie!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 19:28
autor: jurand40
W środku nocy pielęgniarka w szpitalu budzi pacjenta

- Co się stało? - pyta zaspany chory.

- Zapomniał pan wziąć tabletki na sen.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 19:33
autor: jurand40
Jaś patrzy się na policjanta, patrzy i patrzy.
Policjant pyta go:
- Ty też chcesz być policjantem?
- Nie, ja się dobrze uczę. :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 21:53
autor: Mask
kuracjuszkaasia pisze: PENIS <---> Kierownik Działu ...
Tym kawałem przypomniałaś mi, że kiedyś stanąłem w obronie...wnioskodawcy....dawne czasy:
http://www.forum.nasze-sanatorium.pl/vi ... &start=590

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 23:11
autor: seti36
Kiedy mężczyzna mówi do kobiety świństewka to jest to molestowanie seksualne.
Kiedy kobieta mówi świństewka do mężczyzny, to kosztuje to 4,20/min + VAT!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 15 wrz 2015 23:23
autor: seti36
Na statku stary bosman zaciaga sie fajką. Podchodzi do niego marynarz:
- Panie bosmanie, używamy tego samego tytoniu, a jednak aromat pańskiej fajki jest o niebo lepszy od mojego. Niech Pan zdradzi, jak pan to robi?
Bosman na to:
- Ha, chłopcze, mam na to pewien stary sposób. Do tytoniu dodaję zawsze parę włosów łonowych młodej dziewczyny...
Zawinęli do portu, zeszli na ląd, a po powrocie na poklad marynarz podchodzi do bosmana i wręcza mu fajkę mówiac:
- No, niech pan teraz spróbuje, zrobilem jak pan radził! Bosman wciaga dym, rozsmakowuje się nim przez chwilę i wypuszcza majestatycznie przez nos:
- Za blisko dupy rwiesz synu.