Strona 500 z 717

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 wrz 2015 07:19
autor: forumowicz
Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze, mojego męża ugryzła pszczoła.
- Gdzie?
- W tego... no wie pan...
- Rozumiem. A czego pani ode mnie oczekuje?
- Niech pan da mężowi coś, żeby ból minął, a opuchlizna została.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 21 wrz 2015 10:13
autor: jurand40
Chłopak do dziewczyny:
- Mój promyczku, moje światełko, moje słoneczko...
- Nie ściemniaj!

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 wrz 2015 05:49
autor: krzysztof100
Rozmawiają dwie sąsiadki, wie pani ten sąsiad z parteru to porządny człowiek,cały swój dorobek przekazał na sierociniec, a dużo tego było pyta jedna? Tak siedmioro dzieci.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 wrz 2015 07:47
autor: malgorzatas
Do biura FBI dzwoni facet:
- mój sąsiad John Smith, trzyma narkotyki w szopie na drewno.
Wieczorem ten sam facet dzwoni do Smitha:
- Było u ciebie FBI???
- Było.
- Porąbali Ci drewno??
- Tak
- Dobra, jutro ty na mnie donosisz. Ktoś mi musi przekopać ogródek :)

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 wrz 2015 07:56
autor: krzysztof100
Trwa rozprawa sadowa, sędzia pyta świadka po czym pan sadzi ze oskarżony był pijany, proszę wysokiego sadu, bo krzyczał ze wcale nie boi się zony.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 wrz 2015 09:42
autor: jurand40
Wnuczek pyta się babci:
- Babciu czym ty do nas przyjechałaś?
- Pociągiem, a dlaczego się pytasz?
- Bo tata mówi, że cię diabli przynieśli.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 wrz 2015 09:45
autor: jurand40
Jasio pyta się nauczyciela:
- Co mi pan napisał pod moim wypracowaniem bo nie mogę przeczytać?
- Napisałem "Pisz wyraźniej" :lol: :lol: :lol:

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 wrz 2015 12:36
autor: malgorzatas
Neil Armstrong ląduje na Księżycu. Wysiada z lądownika i mówi:
- To jest mały krok dla człowieka, ale duży dla... Zaraz, co to?
Patrzy, a parę metrów dalej pali się ognisko, przy którym siedzi trzech facetów. Rozmawiają i pieką kiełbaski. Okazuje się, że są to Ukrainiec, Egipcjanin i Polak.
- A wy co tu robicie? - pyta zbity z tropu Armstrong.
- No, ja akurat doiłem krowę i jak pieprznęło w Czarnobylu, to aż tu doleciałem - mówi Ukrainiec.
- A ja - mówi Egipcjanin - chodziłem po piramidach i tak jakoś mnie przerzuciło.
- No a ty? - pyta Polaka.
- K***a, nie wiem. Z wesela wracam.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 wrz 2015 17:22
autor: jurand40
Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja? - pyta druga.

Re: Dobry żart jest tynfa wart

: 22 wrz 2015 19:25
autor: Ramona2
Rodzina siedzi przy stole.
Mały Tomek pyta się taty:
- Tatusiu, dlaczego ożeniłeś się z mamą?
Tata odkłada widelec i, patrząc na żonę, mówi:
- Widzisz, nawet dziecko tego nie rozumie...