Strona 6 z 11

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 15:51
autor: forumowicz
jan19557 pisze:Dziś przyjechał nowy turnus. Stojąc na balkonie widziałem jak z jednego wysiadło dwoje ludzi, gość przyprowadził wysoki wózek do przewożenia bagażu, załadowali do samej góry i zawieźli na górę. po chwili zeszli i z samochodu wzięli 2 torby i 2 walizki znikając w wejściu głównym. Jakież było moje zdziwienie gdy po chwili zeszła do samochodu kobieta i wyciągnęła jeszcze siatkę, torebkę i jakąś reklamówkę.
Lejesz wodę :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 15:52
autor: forumowicz
No faktycznie , niektórzy panowie mają mężów , wprawdzie nieformalnych , no ale jednak to mąż :lol: :lol: :twisted: :twisted:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 15:54
autor: forumowicz
Aha to wersja dla panów :roll: no mają a co :lol: ;)

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 16:18
autor: Piniu
Zbigniew- I pisze:
Piniu pisze:Aaaa bym zapomniał jeszcze trzeba zabrać zdjęcie najbliższych w ramce. To zawsze miły dodatek do samotnych wyjazdów. :serce:
Oooo! dobry pomysł! na przykład zdjęcie żony :D . Tylko czyjej? :oops:
Przecież pisze że najbliższych :lol: ;) , a czy żona komuś bliska czy nie to już jego broszka :P :) , można mieć najbliższego np. psa :lol: :lol: :lol: :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 16:30
autor: forumowicz
Znam takiego , co ma tylko kota ;) :lol: :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 16:33
autor: Piniu
kuracjuszkaasia pisze:
ania pisze:Piniu :serce:
Dałeś czadu z tym pakowaniem się do kurortu :D. Wiele rzeczy w walizce jest zbędnych. Po co np. brać dmuchane coś tam...i ciśnieniomierz? Dawno się tak nie uśmiałam :D. Pozdrawiam
Co dmuchane :?: :?: ;) :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Aniu i kuracjuszkaasia to dmuchane coś tam to "ala" kołnierz w kształcie U dla tych co mają problemy z szyjkami ( kręgosłup) na wycieczki które w sanatoriach nieraz są dostępne. (np.autokarowe). Ja dajmy nato będąc w Świnoujściu miałem sobotnio - niedzielną do Szwecji i Danii zwiedzając Malmö oraz Kopenhagę i uwierz że jadąc autobusem i promem całą noc to taka pseudo poduszeczka to skarb :D
A ciśnieniomierz już wcześniej koleżanka wyjaśniła dobitnie :D
A tak serio to sam polewam jak czytam ludków którzy myślą że to wszystko zabieram... :lol: :lol: :lol: to tylko propozycje i przykłady :roll: ;) :kwiat:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 16:38
autor: ania
Adelo! :kwiat:
Nigdy nie próbowałam mierzyć ciśnienia u pielęgniarki, bo (dzięki Najwyższemu )nie mam takowej potrzeby. Sam fakt zabrania do sanatorium ciśnieniomierza wcale mnie nie śmieszy.Uważam,że osoba zakładająca ten wątek jest osobą z dużym poczuciem humoru. Osobiście uwielbiam ludzi nastawionych pozytywnie do życia :serce: . Zerknęłam na kilka przedmiotów (z różnego gatunku, pomijając laczki :D ) i skojarzyłam dmuchanie i mierzenie ciśnienia . Jak pisze autor tematu: fotkę najbliższych należy zabrać ( jestem ZA....) i to nawet w formacie A4 ,żeby była dobrze widoczna :) .Piniu :serce: :roll: Plus za AVATAR i pakowanie walizki. :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 17:03
autor: Piniu
Drogie Panie :kwiat: teraz wasza kolej na żeńską wersję walizki... :shock: ...aczkolwiek na mnie nie liczcie :lol: :lol: :lol:

Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów kontra panie

: 10 maja 2016 17:24
autor: forumowicz
No to proszę ;) :lol:co tam mamy? :lol:

Re: Co zabieram do sanatorium -wersja dla Panów

: 10 maja 2016 18:35
autor: ania
Piniu ;)
Zawartości żeńskiej walizki, chyba?, nie jesteśmy w stanie wynotować nawet na 120 stronach tematu :lol: Pozdrawiam