Witam ,czytam opinie Rudej i nie wierze własnym oczom . Czyżby od kwietnia zaszły takie zmiany?? Trudno mi uwierzyć ..
Fizjoterapeuci wszyscy byli bardzo mili , uśmiechnięci i pomocni / zadnych zastrzeżeń do nikogo nie miałam .
Pokoje duze ,przestrzenne, nowocześnie urządzone . Pierwszego dnia chodziły panie i pytały sie czy mamy swoje talerzyki , kubki , sztućce - jesli ktos potrzebował były przyniesione . Pościel na cały turnus wymieniona jeden raz , natomiast co chodzi o ręczniki zgłaszałam do pan sprzątających i były wymieniane kilkakrotnie . Woda była gorąca rano , po południu i wieczorem

Awarie- miałam dwie przeciekajacy brodzik i żarówka do wymiany . Po zgłoszeniu w ten sam dzien było naprawione .
Bar prowadzi p. Basia bardzo sympatyczna kobieta , dyskoteki były trzy razy w tygodniu / bezpłatne . Dj nie bardzo znał sie na muzyce . Większym gronem schodziliśmy na dół i dyskotekę sami robiliśmy z wlasna muzyka .
Posiłki w jednej kwestii zgadzam sie z Ruda monotonne , jak dla mnie za mało warzyw i brak owoców . Ale obok stołówki jest bar kto sie nie najadal , lub komus cos nie pasowało mozna było kupic w barze . Obiady domowe bardzo smaczne i nie drogie .
Nie kazdy osrodek posiada własny basen , było trzeba przejsc do budynku w odległości ok 300 m . Ale to chyba żaden problem w innych sanatoriach jest tak ze na wszystkie zabiegi trzeba chodzic . Dodac trzeba ze zima osoby na basen były dowożone busem .
Hotel Olecko pomimo , ze ma taka nazwe nie jest hotelem+++++jak to moze niektórzy myślą tylko jest sanatorium . Ja wróciłam zadowolona , a co najważniejsze moj stan zdrowia sie poprawił .