Leku60 pisze:Witam a które są to te słabsze pokoje.Pozdrawiam
"Słabsze" znaczy nie gorsze od innych. Ktoś może nie lubić widoków, wschodu słońca rano, woli opalać się po południu na balkonie itp. i kryteria się zmieniają.
Strona wschodnia, widok na wejście do sanatorium, a powyżej na jezioro Solińskie i okoliczne góry. Widok jak z pocztówki, jest urzekający więc bardzo pożądany przez kuracjusza. Strona zachodnia z tyłu sanatorium, widok na skarpę idącą w górę i na hotel Skalny. Tam ruch jak na dworcu i częste imprezy plenerowe.Więc spokoju brakuje. Pokoje na niższych pietrach narażone są na bezpośredni "wgląd" z zewnątrz. Im wyżej tym spokojniej. I dochodzimy do III piętra które ma same zalety; cisza, wspaniały świt, słońce do godziny 12 na balkonie, widoki o każdej porze dnia. IV piętro niestety bez balkonów, nie ma gdzie suszyć ręczników /są miejsca na bocznych korytarzach/, dach po nagrzaniu oddaje ciepło w nocy a klimy brak. Słabsze pokoje to także tzw studia, to istna loteria 1 pokój 1os. + pokój 2os. ale wspólna łazienka. I tutaj zależy jak się ludzie ze sobą ułożą. Może być małżeństwo i singel , ale dają raczej singlom. Był niemiły przypadek, prawdziwy, siostra zakonna tak , też się leczą, dostała jedynkę w studio z dwiema paniami. Strasznie ją gnębiły, utrudniały dostęp do łazienki i źle się zachowywały wobec niej. Kierownictwo nie potrafiło sprawie zaradzić , przenieść itp. Więc bywało różnie. Dobrze jest się jakoś dobrać przed turnusem niż czekać na los szczęścia. W recepcji starają się przydzielać pokoje z tego co mają, więc pierwszy ma większy wybór. Nadmieniam pokojów nie można zarezerwować.
I jeszcze jedna ważna uwaga o której wcześniej zapomniałem
Sanatorium nie posiada terminala płatniczego i na Dzień Dobry
każą wszystkie opłaty uiszczać gotówką.
Przy przyjęciach sprawdzają tylko skierowania, dowodu osobistego już nie , i tak meldują. Czyżby można pojechać za kogoś?