Strona 6 z 43
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 22 lut 2019 20:41
autor: jan19557
A może on chrapał bo świeciłeś światło i to ty byłeś sprawcą zawirowań?
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 22 lut 2019 20:59
autor: Hipokryt
Drogi Waldku - to moje pytanie jest w związku z modnymi obecnie turnusami małżeńskimi w sanatoriach.
Niektórzy wcale nie są szczęśliwi, że na turnusie dzielą pokój z tą samą osobą, z którą są przez pozostałe dni w roku

upierdliwy współlokator w pokoju
: 22 lut 2019 22:47
autor: jacky6
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 22 lut 2019 22:57
autor: darek
Waldeklat45 pisze: 22 lut 2019 20:13
ja bym nigdy nie podpierdzielił kumpla z pokoju , chocby nie wiem jak pił i zakłocał mi spokój , to tylko 3 tygodnie , moze temu człowiekowi własnie to jest do zdrowia i szczescia potrzebne bardziej niz te zabiegi
Waldku
Mój współspacz podobnie jak i Ja chorował na Cukrzycę ..pal licho gdyby to była tabletkowa cukrzyca .
Współspacz brał insulinę ..wiadomo jaka jest dieta w sanatoriach 95% Diabetyków obniża ilość podawanej Insuliny aby nie było nie docukrzenia.
Nie wiem czy kiedykolwiek miałes do czenienia z Mocnym niedocukrzeniem na poziomie 20-30 %
a do tego po alkoholu .
Alkohol sam obniża poziom cukru -Wszak wszyscy wiemy że Człowiek się nie upija tylko obniża poziom cukru poprzez alkohol nawet u Osób Zdrowych.
Pan dodatkowo moczył się i w pokoju wprost śmierdziało moczem .
Na co zwróciła uwagę Pani Sprzatajaca -Wiem dla Wielu Sprzataczka jest od roboty .
Ale Ona w dobrej intencji nawet zmieniała pościel i materac owemu Gentelmenowi .
O tym Panu mówiono może po kolejnej nie przespanej nocy Ja nie wytrzymałem zgłosiłem Oficjalnie Siostrze Oddziałowej/Przełożonej -Choć wszyscy wiedzieli .
Pan chyba nie miał do mnie pretensji .
Przyjął godnie nie wygrażał się a może mamona się kończyła i przyjął z godnością swój koniec w sanatorium.
Czy miałem wyrzuty ??
Tak rozmawiałem z jedną z Sióstr i sama doradziła
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 22 lut 2019 23:42
autor: Felice
Nie wiem dlaczego zgłoszenie problemu uznawane jestza kablowanie ...
Teraz na moim pobycie zdarzył się taki przypadek ,że facet zmarł i przyczyną był alkohol.
Ja czułabym się współwinna tej śmierci,gdybym zataiła problem ciągłego nadużywania.
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 23 lut 2019 07:55
autor: ANDY12345
Niestety ludzie mają taką mentalność, są pewne reguły których się MUSIMY trzymać, czy 80% kuracjuszy łamie regulamin ośrodka ? nie to jednostki, więc dlaczego mamy się podporządkowywać.
Jeżeli jednostki zachowują się delikatnie mówiąc niestosownie to chyba one łamią zasady społecznego współżycia i Je trzeba wykluczać a nie pobłażać. Wybaczycie pijanemu kierowcy który zabije kilka osób na przejściu dla pieszych czy zadzwonicie na policję ? Może niektórzy zastanowią się nad swoim postępowaniem.
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 23 lut 2019 09:16
autor: forumowicz
Nie miałbym żadnych problemów ze zgłoszeniem współspacza który po grzecznej prośbie dalej łamałby zasady. I nie ma to nic wspólnego z kablowaniem czy podpierdzielaniem jak to "szumnie" nazwał Waldeklat45 .. Odpowiednia reakcja w takiej sprawie to przykład poprawnie pojmowanej i stosowanej ASERTYWNOŚCI, tyle że do tego trzeba dorosnąć (nie mówie o liczbie przeżytych lat). Asertywność – w psychologii termin oznaczający posiadanie i wyrażanie własnego zdania oraz bezpośrednie wyrażanie emocji i postaw w granicach nienaruszających praw i psychicznego terytorium innych osób oraz własnych, bez zachowań agresywnych, a także obrona własnych praw w sytuacjach społecznych. To jest właśnie asertywnośc o której bardzo wiele ludzi nie ma pojęcia...
Podchodzenie do sytuacji związanej z współspaczem i jego zachowaniami łamiącymi zasady współżycia tak jak to niektórzy sugerują min Waldek, że nie podpierdzieliłby "kumpla" to idealny przykład myślenia osoby niedojrzałej... - Nie złożę skargi bo to było by SKARŻENIE, a przecież tylko dzieci sie skarżą a dorośli nie sa skarżypytami nie? nie pójdę ze sprawą "wyżej" bo ktoś mnie okresli jako KAPUSIA a etykietka "kapuś"to najgorsze co może spotkaĆ faceta nie? Zacisnę zęby i wszystkim pokażę jaki to jestem twardy i dam rade wytrzymac te trzy tygodnie choćbym miał sie zesr** nie? Nie zareaguję bo to przeca WSTYD. itp można by taki przykłady myślenia mnożyć bez końca..
I niestety takie myślenie bardzo często pokutuje w społeczeństwie, a dyskutując nie raz własnie na takie tematy wychodzi mi że to w dużej częsci wywodzi się z życia w "czasach słusznie minionych" gdzie normą było takie myślenie ze;
1 ludzie trzymaja sie zawsze razem przeciw wszystkim instytucjom państwowym, 2 donosicielstwo to najgorsza cecha obywatela, 3 skoro coś nie jest moje a "państwowe" to nie trzeba tego szanować i nie wiem czy nie najważniejsza -"BO MI SIE NALEŻY".
A dla mnie to idealny przykład niedojrzałego myślenia
Tak jak sam staram sie nie szkodzić drugiemu człowiekowi tak nikomu nie daję zezwolenia na szkodzenie mi. i nie mam żadnych problemów z odpowiednim zadbaniem o siebie.
Brumbor, moja rada to jeśli szczera rozmowa przeprowadzona spokojnym tonem nie pomaga to śmiało reaguj wyżej.
Zadbaj o siebie bo nikt inny tego robic nie będzie
Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 23 lut 2019 09:55
autor: forumowicz
Andy

Hanys

w pełni popieram. Tak..to jest dojrzałość.
Czekam 33 miesiące, jadę gdzie mnie rzucą i jeszcze mam dostosować się do nałogów współspacza???? Sorry...Pani za palenie i picie byłaby "podkablowana" w ciągu 48 godzin jeżeli rozmowa by nie pomogła. Chory i nic nikomu nie dający sposób myślenia to zgadzanie się na to aby taki typ rozwalił Ci pobyt. Ani to moja kumpela ani tym bardziej przyjaciółka. Mam ich niewielu, starannie wybranych, których cenię, szanuję, ufam i zrobię dla nich wszystko.
Ale wierzę, że w większości przypadków trafia się na ludzi szanujacych i siebie i towarzysza. Dam znać w listopadzie

Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 23 lut 2019 13:54
autor: forumowicz
Florka , mam takie pytanie . załóżmy , że trafiasz ze swoją zaufaną przyjaciółką , dla której zrobisz wszystko , na ten sam turnus . oczywiste jest , bierzecie współny pokój . nie miałaś pojęcia , że Twoja przyjaciółka jest tzw cichą alkoholiczką . cały dzień trzeźwa , wieczorem sie upija i idzie spac , lub marudzi , gdzies dzwoni , co zrzuciła itp. . rano wstaje trzeźwa itd. .. rozmawiasz z Nią o tym problemie , oczywiście bez skutku .
zgłaszasz problem do władz

Re: upierdliwy współlokator w pokoju
: 23 lut 2019 13:59
autor: forumowicz
przeczytałem wszystkie wpisy dotyczące mnie

, no cóż , wolę być niedojrzałym niż kapusiem
inną sprawą jest gdyby komuś coś zagrażało , a jezeli gosciu lubi popić , bo byc moze to jego jedyne miejsce gdzie moze , a niech sobie pije - na zdrowie
pójde trochę tropem Hipokryta

, a gdyby to mąż lub żona nadużywali w sanatorium , palili na balkonie , zakłócali wasz sen , opuszczali zabiegi , też tak ochoczo donosilibyście na Nich

wiadomo jakie są konsekwencje wydalenia dyscyplinarnego - czy tylko obcych to dotyczy
