Iwonicz Zdrój od 24 listopada
Re: Iwonicz Zdrój od 24 listopada
Re: Iwonicz Zdrój od 24 listopada
Re: Iwonicz Zdrój od 24 listopada
Re: Iwonicz Zdrój od 24 listopada
Re: Iwonicz Zdrój od 24 listopada
Grają do tej godziny, a potem ,,nie ma już nic".Tak przynajmniej jest w Iwoniczu.
Nieoceniony Dziadku popraw jeśli się mylę/właśnie koło Baśki idzie latem opalanie/.Pozdrawiam.
- Dzia_dek
- Przyjaciel forum

- Posty: 3613
- Na forum od: 26 cze 2013 07:55
- Podziękował: 52 razy
- Podziękowano: 91 razy
Re: Iwonicz Zdrój od 24 listopada
Grzegorzu to nie zawsze tak jest, że o 22: "to już jest koniec, nie ma już nic ...".grzegorzgg67 pisze:Nie ma powodów do rozpaczy,iż kuracjusze o 22-giej w łóżkach,a w lokalu dalej bal.
Grają do tej godziny, a potem ,,nie ma już nic". Tak przynajmniej jest w Iwoniczu.
Od poniedziałku do czwartku to faktycznie do 22, ale już na weekendach to do 23,
a sobota w "Krakowiaku" to do 24. Jeśli komuś to za mało można jeszcze zajrzeć
do reaktywowanego niedawno "Clubu 7" w podziemiach hotelu "Glorietta". Tam grają
do 2 lub 3 nad ranem, ale to tylko w piątki i soboty. Ogólnie, tak dla mnie, to lokale
w Iwoniczu mają tendencję spadkową. Nawet niedawno otwarta "Ballada" nie powala
na kolana. Drewniana konstrukcja plus dach z poliwęglanu i dziwny "zapaszek" na wejściu
przypomina bardziej stodołę niż lokal, którego właściciele mają aspiracje konkurować
z innymi restauracjami. Innych lokali nie będę tu szczegółowo opisywał bo to nie ten
temat, ale sobotni dancing zamiast, jak za zwyczaj, w "Krakowiaku" spędziliśmy w
restauracji "Piccolo" w Rymanowie Zdroju. Jest to zdecydowanie inny lokal, pod każdym
względem, niż te, które znamy z Iwonicza. Ale polecam, zaglądnąć tam na weekendzie.
[sorki za "wcinkę" nie na temat, ale może się Wam przyda]


