Re: CZŁOWIEK DLACZEGO TAKI ZMIENNY JEST
: 06 mar 2022 17:03
Nie lubię słowa eksperyment w kontekście ludzi. Ci co mnie znają wiedzą, że jestem typowym ekstrawertykiem. Z częścią ludzi na żywo czy wirtualne mi nie po drodze i to naturalne.
Najtrudniej pogodzić mi się z tym, że zawiodła mnie instuicja, że zaufałam komuś za bardzo a ten ktoś to bezceremonialnie wykorzystał śmiejąc się prosto w twarz. Nigdy już do takiej osoby zaufania mieć nie będę.
Druga rzecz to ta kiedy masz zdałoby się wyrobioną opinię o kimś, wydawałoby się niezmienną i nagle dzieje się coś co ją kompletnie zmienia. I wtedy taki smutek i rozczarowanie człowieka napada...
To co boli najmocniej to nie stosunki sąsiedzkie, w grupie domów na wsi ale te w rodzinie, często najbliższej, nie mamy czasu aby pielęgnować więzi czy też nie chcemy?
To trudny temat, dodając do tego zmienność nas samych na wskutek różnych zdarzeń tym trudniejszy.
Przeczytałam cały temat, umknął mi kiedyś... wzruszył mnie wpis Fionki i tak pomyślałam ile ludzi już do nas nie zagląda...Brak czasu? Zmęczenie? Rozczarowanie? Zniechęcenie? Brak zaufania? Szkoda...
Najtrudniej pogodzić mi się z tym, że zawiodła mnie instuicja, że zaufałam komuś za bardzo a ten ktoś to bezceremonialnie wykorzystał śmiejąc się prosto w twarz. Nigdy już do takiej osoby zaufania mieć nie będę.
Druga rzecz to ta kiedy masz zdałoby się wyrobioną opinię o kimś, wydawałoby się niezmienną i nagle dzieje się coś co ją kompletnie zmienia. I wtedy taki smutek i rozczarowanie człowieka napada...
To co boli najmocniej to nie stosunki sąsiedzkie, w grupie domów na wsi ale te w rodzinie, często najbliższej, nie mamy czasu aby pielęgnować więzi czy też nie chcemy?
To trudny temat, dodając do tego zmienność nas samych na wskutek różnych zdarzeń tym trudniejszy.
Przeczytałam cały temat, umknął mi kiedyś... wzruszył mnie wpis Fionki i tak pomyślałam ile ludzi już do nas nie zagląda...Brak czasu? Zmęczenie? Rozczarowanie? Zniechęcenie? Brak zaufania? Szkoda...
