Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
Forum Nasze Sanatorium. Opinie o sanatoriach. Forum o sanatoriach. Forum kuracjuszy.
Forum kuracjuszy, wyraź opinie o sanatoriach, poznaj opinie innych kuracjuszy nawiąż znajomość. Planujesz wyjazd do sanatorium, wysyłasz tam dziecko? Sprawdź informacje na temat swojego uzdrowiska. Porozmawiaj na tematy związane z leczeniem w sanatorium.
To się zdarza. Osobiście znałem gościa w czasie mojego pobytu w sanatorium Muszyna obecnie centrum zdrowia człowieka który mieszkał w okolicy rozlewni Muszynianki tj. jakiś 1 km. w linii prostej od ośrodka, zdarzało się że chodził do domku na obiadek. Raz byłem nawet świadkiem jak żona z dziećmi i wnukiem przytargali mu 2 siaty żarcia a facet miał około 1,5 m wzrostu i prawie setkę wagi, taki mały antałek. Przy wejściu na salę gimnastyczną mieliśmy mierzony puls, u niego był na poz. 80 a potem wszyscy kładliśmy się na materace i ponowny pomiar, dla niego to był taki wysiłek, że puls podskakiwał do 130. Przez cały turnus ani razy nie ćwiczył.
Janie, to że się zdarza to wiem. Jak byłam w Goczałkowicach Zdroju to była kobitka co też miała do domu przysłowiowy rzut beretem. Przyjechała na rowerze (to był luty!) i tak sobie krążyła między domem a szpitalem ale na noc musiała być
No to ja niestety nie mam sie czym pochwalic. Raz mialem sasiada z pokoju obok, ktory do domu mial 15 km. Caly turnus przesiedzial w osrodku. Musial odpoczac psychicznie.