Trochę szkoda, że tak szybko minęło... W Szczawnicy faktycznie jest gdzie połazić. Górek i pagórków jest tam mnóstwo, więc trudno się nudzić. Zabiegi faktycznie kończąsię o 13 - i to jest wielki "plus", ale ja bym ich wcale nie polecała: borowina niezbyt ciepła, basen mały (a w wodzie 20 osób choć poręcz do ćwiczeń ma max. 5 metrów)... Towarzystwo na szczęście dopisało

Dla chętnych więcej info na priv
