Strona 6 z 26

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 10 lis 2012 20:43
autor: forumowicz
Z pewnością sympatyczny, a zarazem prowokujący MAX posiada już taką listę chętnych, ułożoną niekoniecznie oficjalnie... Pozdrawiam Max :D

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 13 lis 2012 11:06
autor: forumowicz
proszę o konkrety! kto już zdecydował,czy jedzie do Kołobrzegu w styczniu?

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 13 lis 2012 11:09
autor: forumowicz
Łał,co za stanowczość,ale masz rację zbieraj ,zbieraj ekipę :!: :!: :!:

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 13 lis 2012 11:15
autor: forumowicz
a co ja grzybiarz? jestem ciekaw tylko czy założenie tego wątku miało sens,Blondi,a co do NK,to pisałem do Ciebie kilka razy,nie doszło? dziwne

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 13 lis 2012 11:35
autor: forumowicz
Wiesz....dziwnym trafem tylko od Ciebie wiadomości nie dochodzą,bardzo podejrzane :?: :?: :?:

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 13 lis 2012 11:36
autor: forumowicz
No nic pozostaje PW,niestety... :mrgreen:

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 20 lis 2012 23:07
autor: gorkaa
Bardzo lubię Kołobrzeg, ale może to wspaniałe spotkanie zlokalizujecie gdzieś w centralnej Polsce. To ze względu na dojazd. Dla osób mieszkających na poludniu podróż do Kołobrzegu to całodniowa wyprawa.

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 20 lis 2012 23:56
autor: andrzej1955
:?: Gorka, piszesz o wspaniałych wspomnieniach z Kołobrzegu a nie chcesz tam wrócić raz jeszcze :?: :o ;) ;) :D

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 21 lis 2012 09:09
autor: forumowicz
spotkanie w Krynicy już było,poza tym zależy kto,bo ja nie jadę na spotkanie tylko do-jodować się,a spotkanie przy okazji.pozdrawiam!

Re: Kołobrzeg,styczeń 2013-proszę o wpisy ,kto się wybiera

: 21 lis 2012 09:12
autor: gorkaa
Oj, bardzo chcę wrócić do Kołobrzegu. I zapewne wrócę pokonując jedyne 16 godzin podrózy.