Strona 6 z 10

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 14:33
autor: dzi
Dzięki Margot . Jesteśmy w dużej grupie piszących i.....czytających :). Jak zauważyłaś nie zbyt dokładnie analizowałem...:).
Z przyjemnością czytam większość wpisów, dla nas kurujących jesteśmy taką, sanatoryjną rodziną. Wspieramy się,
pocieszamy - a tu w "Na każdy temat" dla relaksu żartujemy ....i dla nie wtajemniczonych....trochę wygłupiamy się :) :) :) .

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 14:37
autor: margot
;)

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 14:47
autor: forumowicz
Bo wiesz Biedroneczko ..ponarzekamy ..ponarzekamy ...ale taka jest kolej rzeczy ,nam wolno wiele :) Pozdrawiam cieplutko

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 15:08
autor: dzi
Kruszynko...narzekać każdy może :), może wtedy mu lżej ? Aby miał kto wysłuchać, wysłuchać i...przytulić....nie tylko
31 stycznia :) . Trzymajcie się ciepło...i z pewną nieśmiałością.... wirtualnie przytulam Was mocno. Dzisiaj z okazji
Dnia Przytulania i....przed ......możliwe, że dłuższą nieobecnością. Serdecznie pozdrawiam.

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 15:11
autor: margot
Dzi nieśmiałość do kieszeni i przytulaj :) :) :)

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 15:19
autor: forumowicz
To nie narzekajmy :) tak jest fajniej. :)

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 15:20
autor: forumowicz
Tylko czemu ...wirtualnie :oops: a co w realu? kto nas przytuli dzisiaj ...jutro ......................... :(

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 15:22
autor: margot
Kruszynko damy radę - tego kwiatu to pół światu Kochaniutka :lol: :lol: :lol:

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 15:27
autor: forumowicz
dzi pisze:Kruszynko...narzekać każdy może :), może wtedy mu lżej ? Aby miał kto wysłuchać, wysłuchać i...przytulić....nie tylko
31 stycznia :) . Trzymajcie się ciepło...i z pewną nieśmiałością.... wirtualnie przytulam Was mocno. Dzisiaj z okazji
Dnia Przytulania i....przed ......możliwe, że dłuższą nieobecnością. Serdecznie pozdrawiam.
To w takim razie masz to wirtualne przytulanko :lol: :oops: Powodzonka i wracaj do nas szybciorem kolego ,nie ma zostawania gdzies tam,...bez nas ;) Cieplutko pozdrawiam :)

Re: mój pierwszy wyjazd

: 31 sty 2013 16:04
autor: magaziata
:cry: :cry: