Spokojnie sobie griluje miedzy jedną ulewą,a drugą.a tu takie tematy.
Max,wszak weekend jeszcze się nie skończył,słowo sie rzekło,kobyłka u płota,jak mówią woźnicy.A swoja drogą ,straszecznie jesteś niedyskretny. Taki duzy, a taki pepla.
Andrzeju1955, będę czekała w ciechocinku ja, będzie czekała Basia z Olsztyna, może jeszcze ktoś/któż to wie/,a TY

Nie bądź taki,szepnij słówko. Jesli tak,to stworzymy silną ,zwartą grupę oczekującą i super sie przy tym bawiącą.
O Maxa sie nie martwcie, na pewno da sobie radę, takie małe płotki jak ja ,to On pewnie zjada na przekaskę.

Adwokat to nie jest mój ulubiony alkohol ,wolę cytrynówkę.
