Strona 6 z 105

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 07:40
autor: deremi
Również życzę miłego :kwiat:
Szkoda pięknego dnia: zresztą- suczunia potrzebuje rano przespacerować pana :lol: :lol: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 08:06
autor: forumowicz
Sloneczko pisze: :lol: :lol: ale tylko na godzinkę Kruszynko a potem ty ponosisz ;) :lol: :lol:
Kochana nosiłaś dłużej niz godzinkę ,a ponieważ praktyka czyni mistrza następnym razem jako mistrzyni "noszenia" dostaniesz ten przywilej :lol: :lol: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 08:21
autor: Sloneczko
Kruszynko :kwiat: kupimy lepiej składane...a ja pozbędę się tej ze śrubką :lol: :lol: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 08:32
autor: forumowicz
Nie wyrzucaj śrubek przydadzą się ;) :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 08:36
autor: Sloneczko
kruszynka pisze:Nie wyrzucaj śrubek przydadzą się ;) :lol:
:D Oki

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 08:40
autor: MARIOLA69
Dzien dobry :kwiat: srubki trzeba zbierac,bo moga sie przydac w sanatorium :D ,
a jak komus sie rozkreci śruba :lol: to trzeba bedzie nową dokrecić :shock: :P :P
Deremi ahaha :D mówisz ,ze kiszone ogórki czynia cuda :mrgreen: :mrgreen: to
ja zamawiam taki zestaw :!: :kwiat: :roll:
Dziewczynki porzućcie parasolki :D bedzie już niedługo goraco :twisted: :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 08:51
autor: forumowicz
Mariola zamawiaj zamawiaj te ogórki ;) :lol:
Mają nie tylko ładny kształt :lol: ale zawieraja min bakterie kwasu mlekowego bardzo cenne dla organizmu :kwiat: :roll:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 08:53
autor: forumowicz
A co do parasolek ...to jedną miałam ochotę gdzieś zostawić w kątku i nawet za nią się nie obejrzeć ..Słoneczko wie więcej :lol: :lol: :o

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 08:54
autor: Sloneczko
Oj lubię ogóry dziewczyny :D ...kiszone przede wszystkim :lol:

Re: Iwonicz w czerwcu

: 07 cze 2013 11:32
autor: elkaszka
Witajcie :) ,
U nas też ładny dzionek :) , słonecznie i ciepło jak na razie . Mam nadzieję na pogodny weekend. Trzeba przeglądnąć garderobę i przygotować dobre buty do chodzenia i do tańczenia, bo widzę, że szykują nam się atrakcyjne i długie wędrówki ( żeby tylko nie padało, bo w deszczu nie bardzo lubię chodzić) - i mam nadzieję, że tańce codzienne też :lol: . Wiem, że lokalne biuro podrózy organizuje wycieczki min. do Lwowa. Nie byłam tam, a podobno warto zobaczyć nasze niegdysiejsze miasto ( rodzina mojego ojca z tamtąd pochodzi).
Pozdrawiam Was ciepłutko i słonecznie :serce: :serce: