Strona 6 z 7
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:20
autor: forumowicz
Jeszcze musi mieć dobry sprzęt

Haha

Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:26
autor: forumowicz
oczywiscie
obśmiałem sie jak łos po pachy w bagnie z zdzłbłem trawy w pysku

Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:30
autor: forumowicz
Oględnie mówiąc - sprawa jest prosta. Faceci zdobywają ( nie tylko w sanatorium ofc) te kobiety, które chcą żeby je zdobyto. I tyle.
Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:33
autor: Sloneczko
losmiel pisze:choćby wedkarz posiadał dobrą przynete i niebywała cierpliwosc, w wyschnietym korycie rzeki nie majacym nic do zaoferowania nie ma czego szukać

Rozumiem, że chodzi ci Losmielu

o uczucia, wyschnięte serce jest jak najbardziej najważniejszym motywem w CAŁOŚCI
ktoś może być piękną, zadbana, bogata osobą ale co z tego gdy w jej sercu i duszy za krzty uczuć nie ma
Oj spotkałam na swojej drodze takiego osobnika. Co z tego, ze chciałam swoje serce oddać .... jego serce uschnięte było na amen w pacierzu

Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:35
autor: forumowicz
i dobilismy do brzegu
admin moze temat zamknac jak i ja zamykam :

Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:40
autor: Sloneczko
Nie ma co zamykać

tematu
Temacik na czasie
Rożne sa osoby i rożne gusta
Jeden lubi zapach pomarańczy a inny zapach skarpetek

Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:42
autor: forumowicz
Wędkarze

zapominający o swojej czekającej rybce w domu .

Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:43
autor: forumowicz
oj fuj słoneczko
ja od pomarańczy wole brzoskwinki

Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:44
autor: Sloneczko
Nieraz ta czekająca złota rybka jest jeszcze "sprytniejsza" od wędkarza

Re: Faceci w sanatorium zdobywają czy przesadzaja?
: 19 paź 2015 11:45
autor: forumowicz
W tym cały jest ambaras,żeby dwoje... Żeby serce się otworzyło, musi być to coś, ta chemia. I wtedy rybka może być najzwyklejszą płotką, a i tak wyda się złota
