Dbają o swój wygląd
Mężczyźni, tak samo jak kobiety, cierpią z powodu własnych niedoskonałości. Przytłaczająca większość chciałaby poprawić coś w swoim wyglądzie.
Ideał wyglądu to, wedle nich, muskularne ciało, wąskie biodra i szerokie raniona.
Co więcej - jeden na trzech chciałby mieć wyższy wzrost. Wielu zaś jest przygnębionych łysiną.
Cierpią w samotności
Mężczyzna rzadko mówi o swojej samotności. Po prostu uważa, że nie wypada się do takiego stanu przyznać,
ponieważ spotkałaby go społeczna dezaprobota. Podobnie jak kobieta, mężczyzna odczuwa ból po nieudanym romansie.
I chociaż po zerwaniu nie płacze, to cierpi i ma ... zaburzenia gastryczne. Problem więc nie polega na tym, kto czuje większy ból,
tylko kto ten ból potrafi łatwiej znieść. Kobieta podzieli się cierpieniem z przyjaciółką,
natomiast mężczyzna nie mając nikomu się zwierzyć, cierpi w samotności.
Szybciej i częściej się zakochują
Mężczyźni - według badań - uznani zostali za bardziej romantycznych niż kobiety. Po prostu szybciej i częściej się zakochują.
Badacze orzekli, że co czwarty mężczyzna zakochał się już po trzeciej randce, podczas gdy większość kobiet po dziesiątej.
Oni też, jako pierwsi, skłonni są powiedzieć: kocham cię
Miłość utożsamiają z seksem
Amerykańskie badania wykazują wyraźną różnicę między żoną i mężem w pojmowaniu wzajemnych kontaktów fizycznych.
Okazuje się, że kobiety uważają tę więź za dużo bardziej znaczącą. Mężczyźni natomiast utożsamiają kochanie się z erekcją.
Tracąc zdolność jej podtrzymywania muszą walczyć z poczuciem odrzucenia. Nie dziwi więc fakt,
że wielu mężczyzn skraca wstępną grę miłosną w obawie przed utratą erekcji.
Stąd to nieporozumienie między obiema płciami dotyczące kochania się. - Nie obciążajcie nas - mówią panowie - całą winą za jakość miłosnych doznań
CO WY NA TO PANOWIE
