Strona 51 z 489

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 08:03
autor: sztani
Nika ja nie pisalem ,ze wolaja jak przyznaja swiadczenie rehabilitacyjne tego zdania nie uzyłem i druga sprawa . nie spotkalem sie aby w sprawie tylko wyjazdu prewencyjnego nie wolano na komisję. Zadzwonilem do Dzialu prewencji i powiedziano mi jest to święta zasada Wołamy na komisję . koniec tematu.

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 08:07
autor: agunia3
Jak składałam wniosek o wyjazd to byłam wzywana na komisję. Tylko mój pierwszy wyjazd był ustalony na komisji o przedłużenie renty więc wtedy tylko czekałam na skierowanie, które przysłano mi pocztą.

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 08:14
autor: sztani
Chciał bym uciac temat Własnie zadzwonilem do Dzialu Prewencji w moim mieście z zapytaniem czy można po złożeniu dokumentów od lekarza prowadzacego wyjechać bez wolania na komisję. do sanatorium z ZUS . odpowiedz brzmiała nigdy ,nie mma takiej opcji.koniec tematu

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 08:19
autor: nika7
Sztani chodziło Ci o zasadność wyjazdu , mój błąd przepraszam , jednak w kwestii koniecznej komisji nasze zdanie się różni. Pozdrawiam :kwiat:

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 08:31
autor: sztani
jak to sie zwyklo mowic Dziad swoje i Baba swoje (takie potoczne powiedzenie ,bez urazy) ;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 08:34
autor: dziunia60
Może powiem tak, może nie być komisji jeśli do sanatorium kieruje ZUS czy chcemy czy nie ale jeśli ktoś pracuje i sam chce jechać i prosi ZUS o wyjazd to zawsze jest komisja.

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 08:50
autor: sztani
Tu sie zgodzę . Zadzwonilem po raz wtóry do ZUS i i oto co mi powiedziano . Może odbyć sie to przy badaniu o Swiadczenie ,o rentę i przy tej okazji kieruja do sanatorium . Jednak zawsze jest badanie Orzecznika nie inaczej . On jest przysłowiowym władcą decyzji ,nic zaocznie.Mozecie myśleć co chcecie ale tak jest. Dokumentacja jest tylko połową sukcesu Kto bardziej kompetentny ZUS czy znajomi bo powiedzieli to czy to . Kończe temat definitywnie.Piszcie co chcecie ;)

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 09:28
autor: agunia3
To jednak jeszcze coś napiszę. Jeśli ktoś po raz pierwszy chce jechać z Zus do sanatorium to musi być komisja bo na jakiej podstawie Zus ma kogoś wysłać nie widząc go i nie znając historii choroby? Potem to już jest tak jak pisałam ja i Sztani i Dziunia. Na komisji o świadczenie rehabilitacyjne czy rentę lekarz nas widzi, bada, ma dokumentację i wtedy może stwierdzić czy potrzebujemy tego wyjazdu czy nie - czyli jest komisja, tak? Nawet taka dwa w jednym.
Jeśli chcemy ponownie się wybrać do sanatorium z Zus a nie mamy akurat w tym czasie żadnej komisji przedłużającej świadczenia to sami składamy wniosek i wtedy dostajemy wezwanie na komisję, które sprawdza dokumentację, bada i stwierdza czy wniosek jest zasadny czy nie- czyli znowu jest komisja.
Jest tylko jeden wyjątek gdzie nie musimy się stawić na komisji: jeśli jest pora na przedłużenie świadczeń/renty a my np. leżymy w szpitalu i fizycznie nie jesteśmy w stanie się na niej stawić to nasz lekarz prowadzący napisze na wniosku, że nasz stan zdrowia nie pozwala na to abyśmy się stawili na komisji to wtedy Zus wystawia zaocznie decyzję w/s świadczeń. I tyle a tak to zawsze Zus musi nas obejrzeć i zbadać.

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 19:21
autor: Selene
agunia3 pisze:To jednak jeszcze coś napiszę. Jeśli ktoś po raz pierwszy chce jechać z Zus do sanatorium to musi być komisja bo na jakiej podstawie Zus ma kogoś wysłać nie widząc go i nie znając historii choroby? .
Aguniu3 :kwiat: ja po raz pierwszy wyjechałam na rehabilitację w ramach prewencji nie mając komisji. Do wniosku dołączyłam wypis ze szpitala i po ok miesiącu dostała skierowanie. Zatem ZUS może wystawić skierowanie na rehabilitację zaocznie na podstawie dołączonej do wniosku dokumentacji medycznej.

Re: Sanatorium z ZUS

: 10 kwie 2014 19:33
autor: nika7
Cieszę się że odezwał się ktoś kto w ten sposób wyjeżdżał , bo oberwało mi się dziś za podawanie nieprawdziwych informacji. :lol: