Strona 502 z 717
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 24 wrz 2015 09:35
autor: jurand40
- Halo, pogotowie? Nie wiem co robić...
Przed chwilką zmierzyłam mężowi temperaturę i termometr wskazywał 83 stopnie Celsjusza!
- Droga pani! Albo pani pomyliła kolejność cyfr, albo proszę zadzwonić po straż pożarną!
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 24 wrz 2015 11:34
autor: forumowicz
Komendant wysyła telegram do policjanta:
- PPPP ..
Na to on mu odpisuje:
- [pupa] ..
Policjant przyjechał i komendant zwołuje go do swojego gabinetu i mówi:
- Proszę pana ja pisze panu: "Proszę Pana proszę przyjechać pociągiem." A Pan mi tu takie wulgaryzmy odpisuje?
- Ja nie odpisuje żadnych wulgaryzmów tylko napisałem Panu: "Dziękuje uprzejmie przyjadę autobusem!"
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 24 wrz 2015 17:45
autor: Zbigniew- I
Blondynka opowiada przyjaciółce, jak to spotkała czarodzieja.
- Pozwolił mi wybrać jedną z dwóch rzeczy: albo dostanie wspaniałą pamięć albo świetny biust.
- I co wybrałaś?
Blondynka:
- Nie pamiętam...
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 wrz 2015 09:23
autor: MaKa1
Co wspólnego mają ze sobą politycy i emeryci
I jedni, i drudzy cieszą się z dobrych wyników badań.

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 wrz 2015 09:27
autor: jurand40
Weterynarz dzwoni do Kowalskiej:
- Jest u mnie pani mąż z psem i prosi o uśpienie. Zgadza się pani na to?
- Oczywiście, psa może pan puścić wolno, zna drogę do domu.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 wrz 2015 09:46
autor: MaKa1
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 wrz 2015 10:07
autor: MaKa1
Rozmawiają dwaj kumple:
- Czytałem ,że seks jest świetnym środkiem na sen.
- Oczywiście,moja żona zasypia zawsze,gdy tylko o nim wspomnę

Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 wrz 2015 10:52
autor: jurand40
Jaś pyta się Małgosi:
- Małgosiu, bawimy się w chowanego?
- Dobrze Jasiu.
Jaś mówi:
- Ale jak Cię znajdę to dasz mi buzi.
- Dobra, ale jakbyś mnie nie znalazł to będę w szafie.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 wrz 2015 16:18
autor: Ramona2
Wiesz? Dzisiaj mi się poszczęściło! Idę obok zsypu na śmieci,
patrzę a tam para pantofelków stoi. A jakie piękne!
Przymierzam ... Mój rozmiar! - chwali się żona mężowi.
Po paru dniach żona znowu mówi:
- Słuchaj, idę do domu, a u nas na podjeździe, na żywopłocie,
futro z norek wisi. Przymierzam... Mój rozmiar!
- A ja szczęścia nie mam - wzdycha mąż
- Wyobraź sobie , wkładam wczoraj rękę pod poduszkę,
wyciągam bokserki, przymierzam...I nie mój rozmiar.
Re: Dobry żart jest tynfa wart
: 25 wrz 2015 19:57
autor: jurand40
Czy Twój mąż pamięta jeszcze datę Waszego ślubu?
- Już nie. Ale powiem Ci, że to bardzo dobrze.
- Jak to: bardzo dobrze?
- Bo mogę przypominać mu o tej rocznicy kilka razy w roku i zawsze dostanę coś fajnego w prezencie!