Gieniu,
Tobie to się powodzi

, aż cztery dni

, to poszalejesz jak nic

, tak cztery tygodnie to byłoby w sam raz i pół na pół, trochę u Zbyszka i trochę w terenie nieznanym;), podłączyłbym się chętnie, ale u mnie z urlopem cienko

, a tak by się chciało z Wami poszaleć i stare kąty zobaczyć
Marzenia,
Popatrz, to chyba z miłości już pamięć mi szwankuje
Darku,
Po takich historiach, kiedy dotyczą nas nie da się tak spokojnie przejść do porządku dziennego,
chcielibyśmy wtedy nie myśleć, ale wtedy przypomina nam się wszystko, co było z naszymi zmarłymi związane, nasze spotkania, niezapomniane słowa..., żeby przez to przejść potrzebujemy czasu...